Strony

środa, 23 grudnia 2015

[RECENZJA] Kringle Candle Coloured Daylight Świeczka zapachowa Autumn Rain


Witajcie!

Dzisiaj post nietypowy jak na mój blog, gdyż po raz pierwszy porozmawiamy sobie o zapachach. Uwielbiam, gdy w domu pięknie pachnie. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świece, świeczki i kadzidełka. Mój gliniany kominek zapachowy (taki brązowy domek, który pojawia się czasem na moich zdjęciach) ma już 15 lat!!! Tak, tak dostałam go jeszcze w gimnazjum od przyjaciółki na Mikołajki. Wówczas podgrzewałam w nim olejki zapachowe natomiast obecnie służy od do roztapiania wosku.
Do tej pory miałam kilka wosków z Yankee Candle, ale ostatnio postanowiłam kupić coś innego. I tym innym okazał się Daylight z Kringle Candle.





Kringle Candle Coloured Daylight Świeczka zapachowa Autumn Rain  

Czysty naturalny zapach jesiennego krajobrazu. Wyjątkowo świeży i przyjemny zapach kolorowych liści.
Czas palenia: ok. 12 godzin
Waga: 52g

Daylight ma postać troszkę większej świeczki tealight czyli popularnego podgrzewacza. Bardzo podoba mi się to, że ma wieczko z nazwą zapachu. Dzięki temu łatwo odnaleźć konkretny produkt w pudełeczku z zapachami.
Sam zapach jest po prostu cudowny. Niesamowicie przypadł mi do gustu. Jest on lekko słodki, ale przede wszystkim bardzo świeży. Przypomina mi trochę zapach , który unosi się w lesie po deszczu dosyć chłodnym wieczorem. Albo z wiosenną, poranną rosą na trawie :)
Zapach jest dobrze wyczuwalny i długo się utrzymuje w pomieszczeniu, a jednak nie jest dominujący ani duszący. Polecałabym go jednak na dosyć wczesną, jeszcze w miarę ciepłą jesień. Podczas zimy wolę chyba jednak coś bardziej otulającego. Ale... na taką prawdziwą zimę to chyba się na razie nie zanosi ;) 
Muszę przyznać, że to bardzo udany początek mojej przygody z firmą Kringle Candle i na pewno skuszę się na inne zapachy. Takie małe świeczki są też fajną próbką jeśli chcemy kupić świecę. Myślę, że wcześniej czy później skuszę się na dużą świecę o tym właśnie zapachu. Tym bardziej, że wizualnie podobają mi się one bardziej niż Yankee.

Palicie świece w domu?
Jakie są wasze ulubione marki oraz zapachy?
Jako świeczkowy laik chętnie się dowiem i przetestuję :)

Pozdrawiam
Emi :)

6 komentarzy:

  1. Mam 3 zapachy :) a chce więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam świeczek z Kringle, jednak pewnie to kwestia czasu, bo uwielbiam palić świece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. palę świecę, ale zazwyczaj z Ikei bądź Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Kringle albo Yankee. Nie zawiedziesz się. :) Wystarczy dobrać odpowiedni do siebie zapach.

      Usuń
  4. Muszę przetestować ten zapach. ;) Od siebie dorzucę takie zapachy jak Fresh Air i Dewdrops.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !