Obserwatorzy

poniedziałek, 8 maja 2017

Relaks dla skóry z maskami w plachcie SNP

Witajcie!

Czy jest jeszcze ktoś , kto nie stosował masek w plachcie? Chyba nie. Od jakiegoś czasu sa one niezwykle popularne. Nie dziwię się , gdyż sa bardzo łatwe w stosowaniu.  Poza tym nie musimy się brudzic,  niczego zmywac,  robić bałaganu w łazience. Po prostu zdejmujemy i już. Będąc ostatnio w drogerii Novaya skusiłam się na dwie maseczki firmy SNP.



Maska rozjaśniająca z czarną perłą . 
Koreańska maska w bawełnianej płachcie firmy SNP.
Głównym składnikiem aktywnym maski jest ekstrakt z czarnej perły (250 mg). Mocno nasączona esencją płachta, doskonale przylega do twarzy dzięki czemu jej drogocenne substacje przenikają do skóry.
Czarna perła to bogactwo odżywczych składników a jej ekstrakt powoduje znakomite nawilżenie i rozjaśnienie, pozostawiając cerę odżywioną i pełną blask

Maska przeciwzmarszczkowa z kolagenem i 24 karatowym złotem.
Koreańska maska w bawełnianej płachcie firmy SNP.
Głównymi składnikami aktywnymi maski jest kolagen oraz płatki 24 karatowego złota. Mocno nasączona esencją płachta, doskonale przylega do twarzy dzięki czemu jej drogocenne substacje przenikają do skóry.
Obie maski to bardzo dobrze wycięte płaty dosyć grubej i mięsiste bawełny. Jednak mimo swojej grubości bardzo dobrze przylegały do mojej skóry.  Maski są dobrze wycięte dzięki czemu przyjemnie się je stosowało. Przez to ,że maska jest dosyć gruba dużo produktu znajduje się w niej. Były one dobrze nasączone , ale plusem jest to , że z masek nie ciekła esencja. Praktycznie nic też nie zostaje w opakowaniu. Ja spokojnie w tych maskach leżałam ok 30 minut. Ale nie zsuwają się nie z twarzy więc swobodnie można z nimi robić coś w domu. Ja po prostu lubię tę chwilę  relaksu z maską na twarzy. 
Maska z czarną perłą jest bardzo ciekawa gdyż jest umieszczona na czarnej plachcie. Ta marka bardzo mi się spodobała ponieważ intensywnie nawilzyla moją skórę.  Twarz po niej była miękka i gładka.  Niestety trudno mi coś powiedzieć jeśli chodzi o rozjasnienie przebarwień. Wątpię żeby jakikolwiek produkt zadziałał już po pierwszym użyciu. Ale chętnie zainwestuje w miłą tych marek aby sprawdzić jak będą działały w serii zabiegów.
Maska złota była standardowa, na białej bawełnie.  Miała bardzo dobre działanie ujędrniające i napinające skórę.  Myślę,  że  to fajne rozwiązanie przed różnego rodzaju imprezami gdzie chcemy dobrze wyglądać.  Trudno jest mi się wypowiadać w kwestii zmarszczek, bo jeszcze ich jako takich nie mam. Ale jak wiadomo tutaj głównie liczy się prewencja. Maska może doraźnie napiąć i wypełnić twarz , ale raczej na niwelacje już istniejących zmarszczek liczyć nie możemy.
Obie maski bardzo polecam gdyż przede wszystkim dobrze nawilżają i odżywiają skórę,  a moja ma niestety tendencję do przesuszania. Nie spowodowały u mnie żadnego podrażnienia czy uczulenia. Dostaniecie je w drogerii Novaya za 14.99 zł/szt. ale warto polować na promocje. 

Pozdrawiam
EMI 💋

23 komentarze:

  1. Skusiłaś mnie na obie! Wiadomo, po jednej aplikacji jeszcze super działania nie widać, ale myślę, że po kilku takich seansach maseczki pokazałyby na co je stać w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. ja co jakiś czas dokupuję nowe płachty :)

      Usuń
  2. Jeśli dorwę je gdzieś u siebie to z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czarną perłę widziałabym u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda bardzo ciekawie na twarzy :D

      Usuń
  4. Nigdy jeszcze nie używałam takich, choć widzę, że ostatnio szał jest:) ponoć super. Kto wiw może bym polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dowiesz się jak nie spróbujesz. Ja spróbowałam i przepadłam :)

      Usuń
  5. Obie wydają się fajne! Duży plus za to, że skutecznie nawilżają! :D
    Złotą też na pewno zaproponowałabym Mamie, z względu na to napinające działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wszystkie te maski własnie świetnie nawilżają i to w nich lubię.

      Usuń
  6. Miałam kilka masek koreańskich, bardzo się z nimi polubiłam. O tej firmie jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie też wzięłam je z ciekawości.

      Usuń
  7. Bardzo chętnie je wypróbuje :) Zapowiadają się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba muszę sobie zakupić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ich jesczez, ale ogólnie maski w płachcie uwielbiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maski w płachcie kuszą mnie od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę polowała na nie w promocji !

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesująca maseczka, szczególna ta w czarnej płachcie mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią je dorwę i wypróbuje:) potrafisz człowieka skusić do złego :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !