sierpnia 01, 2017

NOBLE HEALTH Smaczny miś pomoże Twoim włosom już dziś!

Witajcie!

Szykując się na Meet Beauty dostałam zaproszenie , aby zostać ambasadorką #meetnaturals Naturals Pharma . Co prawda, na co dzień, nie korzystam z innych suplementów niż magnez, ale wśród sponsorów było kilka produktów, które mnie zwyczajnie zaciekawiły.

Jednym z takich produktów były żelki z witaminami. Widziałam, że niektóre dziewczyny otrzymały cytrynki z witaminą C. Mi natomiast trafiły się misie z biotyną. Jednak, czy takie owocowe żelki naprawdę działają?



Noble Health - Misie na zdrowe włosy, 500% biotyny. Misie na zdrowe włosy to suplement diety w postaci żelków dla dorosłych. Każdy miś, którego zjesz to aż 13 składników odżywczych, a wśród nich takie, które sprawią, że zachowasz zdrowie włosów, ich prawidłowy kolor i blask. Każdy składnik odżywczy w preparacie pokrywa w rekomendowanej dawce do spożycia 100% lub więcej swojego dziennego zapotrzebowania. Poznaj witaminy na włosy w żelkach!





Niestety na stronie nie znalazłam nigdzie dokładnego składu suplementu. Są podane jedynie zawarte witaminy. Natomiast ten skład jest oczywiście na opakowaniu. I bardzo nie podoba mi się toi, że substancją słodzącą jest ta najgorsza z możliwych czyli syrop glukozowo-fruktozowy. Co prawda taki mały miś ma niewiele, bo tylko 3 kcal. Ale firma, która kreuje się na propagatora zdrowia i temu ma służyć ten produkt powinna jednak postawić na coś zdrowszego. Chociażby naturalną stewię.

Żelki są w postaci owocowych Misiów. Dzienna porcja to 2 sztuki. Mają one nam zapewnić 500% dziennego zapotrzebowania na biotynę, która wzmacnia włosy oraz zapobiega ich wypadaniu.  Nie wiem, czy jakiekolwiek porcje powyżej 100% są w ogóle sensowne. Nasz organizm nie jest głupi i wszelkie nadwyżki po prostu usuwa. Drugą powodem użycia tak dużych dawek, może być ich słaba przyswajalność, co niestety też mija się wg mnie z celem.
Niestety w tej kwestii porostu włosów byłam dosyć słabym testerem, bo nie mam tego typu problemów. Natomiast na pewno widziałam różnicę po moich paznokciach. Podczas brania suplementu, rosły mi one jak szalone.

Produkt ten na pewno jest fajną alternatywą dla osób, które nie lubią łykać tabletek (w sumie to kto lubi?) lub mają z ich połykaniem problem. Są miękkie i producent zaleca je dokładnie pogryźć. W smaku również są przyjemne, owocowe chociaż można w nich wyczuć lekko gorzkawą nutę. Ale akurat to mi nie przeszkadzało. Niestety sporym minusem tego preparatu było to, że mniej więcej przez pół godziny po jego zażyciu nie czułam się najlepiej. Miałam po prostu nudności chociaż całe szczęście tylko na tym uczuciu się skończyło.

Podsumowując. Nie jestem wielkim zwolennikiem tego typu wspomagaczy. Bardziej stawiam na zdrową dietę, która dostarcza wszystkich mikro  makroelementów. Jeśli jednak z jakiś względów (np ograniczenia w diecie) nie możecie tego zapewnić to na pewno takie Misie mogą być ciekawym rozwiązaniem. Nie jestem regularna w braniu tabletek, a te Misie z miłą chęcią spożywałam regularnie. 

Pozdrawiam
Emi






33 komentarze:

  1. Nie lubię suplementów, staram się brać tylko wtedy, kiedy już naprawdę muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja suplementuję się jedynie magnezem, bo niestety przy większym wysiłku fizycznym łapią mnie skurcze w nogach.

      Usuń
  2. Ostatnio mam problemy z włosami i te misie tak mocno mnie kusiły! Ale powstrzymałam się i ich nie kupiłam - miały za dużo negatywnych opinii :P

    Fajnie, że zauważyłaś efekt na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy i tak rosną bardzo szybko, bez wspomagaczy więc pewnie to co mogły przyjęły paznokcie.

      Usuń
  3. Pomysł może i fajny, ale raczej dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że dzieciom raczej nie potrzebne tabletki na porost włosów 😉

      Usuń
  4. Urocze te misie :) Ja biorę biotebal i efekty są bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja i tak nie zjadłabym ich, bo są na żelatynie. Fuj :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam wszelakie galaretki. Żelatyna mi nie straszna ☺

      Usuń
  6. Te misie widuję dość często, ale osobiście unikam takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rzadko sięgam po suplementy. Pewnie sama z siebie bym ich nie kupiła.

      Usuń
  7. Nie używam suplementów, mogę tylko zalecone przez lekarza, ale jak ktoś używa to warto się im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie magnez i czasem wapno w okresach alergii.

      Usuń
  8. Też uważam że powinni dać stewie zamiast tego syropu. Swoją drogą jakoś nie specjalnie mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to bardziej taki bajer a skuteczność pewnie znikoma jak innych tego typu produktów.

      Usuń
  9. Też uważam że powinni użyć stewi zamiast tego syropu. Szczerze mówiąc jakoś mnie nie kuszą, choć wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zaorzestałam stosowania bo miałam po nich mdłości i bolał mnie żołądek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie aż tak źle nie było. Chociaz pewoen dyskomfort czułam.

      Usuń
  11. Ja mam dość duży problem z połykaniem tabletek więc mnie ciekawią, ale nie mogę ich znaleźć nigdzie stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to nawet nie sprawdzałam jaka jest ich dostępność. Ale pewnie najłatwiej na stronie Noble Health lub ich dystrybutorów.

      Usuń
  12. lubię suplementy tej marki, miśków jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy ich produkt, który mam okazję używać.

      Usuń
  13. kiedyś pomagał mi biotebal, ale te misie są tak słodkie z wyglądu, że chętnie się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam biotebal ale takie serum do rzęs. Bardzo dobre!

      Usuń
  14. Kurczę! Ale tych misi to bym sobie spróbowała -chociażby dla "fun'u" :D
    Jeśli chodzi o moją suplementację, to co pewien czas wspomagam moje włosy biorąc środki zawierające selen, biotynę, czy też pokrzywę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej pije różne zioła lub stosuje wcierki

      Usuń
  15. Polowałam na te misie i nigdzie nie mogę ich trafić ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probowalas i nich na stronie? Lub znaleźć listę dystrybutorów ?

      Usuń
  16. Jak działają to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam suplementów głównie na włosy. Miśki sobie sprawię jak już skończę obecny.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger