niedziela, 26 lutego 2017

KOLOROWA NIEDZIELA # 2 MAC SATIN AMOROUS

Witajcie!

Kolejna kolorowa niedziela dobiega końca więc najwyższy czas na kolejną pomadke z mojej kolekcji. 

Szminki MAC to marzenie wielu fanek makijażu. Są kultowym produktem tej firmy kosmetycznej. Są wychwalane przez wszystkie popularne blogerki i vlogerki.  Dlatego bardzo się ucieszyłam z mojej pierwszej pomadki.


Mój wybór padł na satynowe wykończenie  w kolorze Amorous. Jest to dosyć wyraźna i ciemna śliwka w połączeniu z bordo. Bardzo ładny , elegancki kolor. Jednak na tyle stonowany, że  wklepana w usta palcem wygląda  dobrze nawet w dziennym makijażu.





Pomadki jest bardzo komfortowa. Dobrze się nosi cały dzień i jest bardzo trwała.  Niestety zostaje na szklankach podczas picia jednak mimo ciemnego koloru sciera się z ust bardzo delikatnie i nie tworzy dziur. Szminka nie wysusza ust.  Bardzo się z nią polubiłam aczkolwiek nie widzę ogromnej różnicy między nią a na przykład Golden Rose Velvet Matte. Obie na moich ustach trzymają się tak samo dobrze. A ich wykończenie również jest bardzo podobne. Nie jest to płaski mat a lekka , ładnie wyglądająca satyna.

Nie wiem czy macie podobne odczucia jak ja? Czy należycie do zakochanych w pomadkach MAC? Ja , mimo że jakość tej pomadki jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła będę polować na wykończenie retro mat.
Cały czas wacham się między Russian Red a  Ryby Woo. 


EMI💋


21 komentarzy:

  1. Bardzo intrygują mnie te pomadki, z chęcią wypróbuję i matowe :) Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trochę obawiałam się tej pełnomatowej wersji więc zdecydowałam się na delikatniejszą, satynową :)

      Usuń
  2. Nie znam tej pomadki, ale bardzo podoba mi się kolorek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor nie jest mocno popularny, ale zauroczył mnie na stoisku MAC

      Usuń
  3. Ładnie wygląda na ustach. Jeśli chodzi o moje wrażenia ja nawet nigdy testerem po ręce nie maziałam :) w sumie nigdy nie wchodziłam do ich sklepu abym pooglądać to co mają w ofercie. Co nie twierdzę że mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mnie zniechęcają Pańcie pracujące w tych sklepach. Są tak niemiłe, że aż się odechciewa tam wchodzić. Jakby sprzedawały diamenty za miliony dolarów i same tyle zarabiały. Byłam raz i teraz już moja noga w salonie MAC nie postanie. Pomadkę kupiłam na strefie bezcłowej wracając z wakacji :) Można pomaziać się też w Douglas (albo Sephora).

      Usuń
  4. Piękny odcień! Sama posiadam tylko Mehr, ale mam ochotę na Velvet Teddy i Faux oraz marzy mi się klasyczny odcień czerwieni - też mi się podobają Ruby Woo i Russian Red ♥
    Nie wiem dlaczego wcześniej nie obserwowałam :( Ale nadrobiłam zaległości i będę chętnie czytać ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzyłam i Mehr i Velvet Teddy ale są to kolory, które mi akurat nie pasują zbyt jasne i zbyt beżowe. A czerwień zapewne jakąś kupię.
      Witam w gronie moich czytelników :D

      Usuń
  5. Do twarzy Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor - intensywny, ale też zgaszony, pasujący chyba na każdą okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolorek :) Ja z Maca mam jedną szminkę- Candy YumYum- kupiłam ją ze względu na kolor :) Jednak dla mnie ceny są przesadzone :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka jest dobrej jakości Ale masz rację obecnie można dostać równie dobre pomadki taniej.

      Usuń
  8. Pasuje ten kolor do Twojej urody.Fajnie ,że nie wysusza ust i wytrzymuje na ustach przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Zostawiając komentarz zgadzasz się z Polityką Prywatności.

Do zobaczenia !