niedziela, 16 lipca 2017

GlySkinCare Gold Collagen Eye Pads

Witajcie!

Lato to przynajmniej w moim wypadku czas i dużym natężeniu imprez rodzinnych. Jest to sezon ślubny więc często całą noc jesteśmy na nogach. Oczywiście zależy nam na tym aby zaprezentować się z jak najlepszej strony, wyglądać młodo i promienie. Niestety jako posiadaczka skóry podatnej na wysuszenie często borykam się ze zmarszczkami wokół oczu. Ta strefa jest szczególnie wrażliwa i widać tutaj od razu wszelkie zaniedbania pielęgnacyjne. Skóra jest cienka i szybko widać na niej oznaki zmęczenia czy odwodnienia. A na takiej skórze niestety żaden korektor nie będzie wyglądał dobrze. U mnie często wygląda on bardzo sucho i podkreśla wszelkie linie. Aby temu zapobiec musimy mocno nawilżyć te  okolice. Oczywiście stosuję codziennie krem pod oczy , ale przed takim całonocnym wyjściem daje mega dawkę nawilżenia.



Jednym z moich ulubionych rozwiązań są hydrożelowe płatki pod oczy. Te, które tutaj widzicie , Gly Skin Care pochodzą ze sklepu Diagnosis.  

GlySkinCare Gold Collagen Eye Pads - kolagenowe płatki ze złotem korzystnie wpływają na stan skóry. Wygladzaja ja, nawilżają i wyraźnie redukują opuchniecia.

Płatki są w formie złotych , hydrożelowych półksiężycy, które dobrze się dopasowują do skóry pod oczami. Są one świetnie nasączone ale nie spływają mam z twarzy ani się nie odlepiają.  Można spokojnie wykonywać z nimi swoje obowiązki. Ja bardzo często na nie nakładam maskę w płachcie na całą twarz i po prostu się relaksuje te kilkanaście minut.
Produkt ma całkiem niezły skład. Już na drugim miejscu znajdziemy wspomniany kolagen , a zaraz za nim kwas hialuronowy i łagodzącą alantoine. Na dalszych miejscach jest także arybutyna ,która rozjaśnia cienie pod oczami. Po zdjęciu produktu ze skóry jest ona rewelacyjnie napięta i wygładzona. Jest jakby uwypuklona, a zmarszczki wypełnione. Oczywiście nie jest to efekt długotrwały, ale w danej chwili naprawdę świetny.  Na tak przygotowanej skórze korektor i puder będą dobrze wyglądały , a spojrzenie zachowa młodzieńczy wygląd. W moim przypadku jest to również ogromny komfort , gdyż nawet po kilku godzinach zabawy , mimo zmęczenia oczu nie czuję nieprzyjemnego ściągnięcia tych okolic.

A po calonocnej imprezie płatki również się świetnie sprawdzą do zregenerowania i odżywienia skóry. Tym bardziej jeśli rano wyjmiemy je z lodówki i przykleimy chłodne. Na pewno efekt byłby długotrwały gdybyśmy tego typu produkt stosowali regularnie, a najlepiej codziennie.

💋
Emi

Produkt został mi przekazany do testów przez firmę Diagnosis. Nie miało to jednak wpływu na moją opinię.

32 komentarze:

  1. Chętnie bym po nie sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam te płatki, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne płatki :) Muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ich akurat nie miałam, natomiast płatki to u mnie niezbędnik jeśli chodzi o pielęgnacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam płatki pod oczy ale z Sephory - były bardzo przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam nigdy takich łatków. Miałam jedne to się przeterminowały ;)

    A z tej złotej serii GlySkin gorąco polecam krem do twarzy - pisałam o nim niedawno na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tego typu płatki pod oczy. Takich natomiast jeszcze nie posiadałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W takie działanie kolagenu niestety nie bardzo wierzę ale płatki hydrozelowe bardzo lubię i pewnie mimo wszystko wypróbuję 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie bardzo wierzę w jego przenikanie przez skórę dlatego takie produkty stosuje albo przed albo po imprezie.

      Usuń
  9. Płatki to obowiązkowy element mojej kosmetyczki i codziennego rytuału pielęgnacyjnego. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie zbyt rzadko sięgam po takie płatki, tej wersji akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te płatki, też muszę sobie takie sprawić 😃

    OdpowiedzUsuń
  12. Są to jedne z moich ulubionych płatków pod oczy :) Maskę z tej serii również bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam że niektórzy otrzymali takie ogromne złote maski ☺

      Usuń
  13. Patent z lodówką! Czemu ja na to nie wpadłam? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam wcześniej o tych płatkach :) Nawet nie wiedziałam, że ta marka ma takie płatki w ofercie :) Ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w zapasach płatki od Rau, a tak to nigdy z żadnymi nie miałam do czynienia. Podoba mi się, że kolagen jest już na drugim miejscu, produkt mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takie płatki czasem kupuję i używam. Zwłaszcza gdy do późna pracuje i moje oczy się męczą

      Usuń
  16. Platki czekają w kolejce do użycia:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Zostawiając komentarz zgadzasz się z Polityką Prywatności.

Do zobaczenia !