Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty

września 29, 2016

EVELINE , WONDERSHOW VOLUME MASCARA

EVELINE , WONDERSHOW VOLUME MASCARA
Witajcie!




Tusz do rzęs to kosmetyk obowiązkowy jeśli chodzi o mój codzienny makijaż.  Mogę się obejść bez podkladu czy bez pomadki ale rzęsy muszę mieć koniecznie podkreślone.  Lubię też testować nowe mascary aby znaleźć tę,  która spełni moje oczekiwania. A moja radość jest jeszcze większa jeśli uda mi się znaleźć taką perełkę wśród polskich marek.
Tym razem w ogniu testów znalazł się tusz WonderShow Volume Mascara od Eveline.  Produkt znajduje się w minimalistycznym,  żółtym opakowaniu ze złotymi elementami. Szczotka jest silikonowa i niezbyt duża.  Na też ona dosyć krótkie włoski. Tusz od razu po otwarciu ma dobrą konsystencję.  Nie brudzi i nie odbija się na powiekach. 
Jeśli chodzi o efekt na rzesach to na pewno spodoba się zwolenniczkom delikatnego i naturalnego makijażu oka. Ładnie rozczesuje , przyciemnia i wydłuża rzęsy.  Natomiast nie pogrubia ich mocno. Podoba mi się to, że nie oblepia włosków  . Na co dzień nie przepadam za efektem sztucznych rzęs gdyż zwyczajnie nie pasuje mi do delikatnego makijażu jaki wykonuję do pracy. Natomiast rzęsy są bardzo ładnie zaznaczone i wyglądają naturalnie. Myślę że będzie dobry jeśli pracujecie w miejscu gdzie nie można się malować lub np jesteście uczennicami. Tusz trzyma się cały dzień,  nie kruszy się i nie rozmazuje. Jednak nie jest to tusz wodoodporny, łatwo go zmyć podczas demakijażu co dla mnie jest dużym plusem 
Muszę przyznać że produkt ten zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Może przy najbliższej promocji w drogeriach skuszę się na inne mascary Eveline. Może macie jakieś ulubione?


Pozdrawiam!
EMI💋


lutego 22, 2015

Lovely Curling Pump Up Mascara czyli ulubieniec za grosze.

Lovely Curling Pump Up Mascara czyli ulubieniec za grosze.
Po krótkiej przerwie wracam do Was z kolejną recenzją. Tym razem będzie to jeden z moich ulubionych tuszy do rzęs czyli Curling Pump Up Mascara od Lovely.


Na początek kilka słów od producenta:

PUMP UP PODKRĘĆ SPOJRZENIE

Idealnie wytuszowane rzęsy, piękne spojrzenie to cel naszego codziennego makijażu. Dzięki tej maskarze bez  użycia zalotki przygotujesz zniewalający makijaż każdego dnia. Rzęsy będą podkręcone i podniesione. Specjalna wyprofilowana sylikonowa szczoteczka w maskarze Pump up pozwoli Ci na precyzyjną stylizację rzęs i dokładne ich rozczesanie.


Moja opinia: Dawno żaden tusz do rzęs tak pozytywnie mnie nie zaskoczył. Maskara rzeczywiście ładnie wyczesuje i rozdziela rzęsy. Można nią uzyskać efekt delikatnego podkreślenia oczu, a także, nakładając drugą warstwę efekt mocniejszy. Tusz bardzo ładnie podkręca i wydłuża rzęsy. Szczoteczka jest bardzo wygodna, łatwo aplikuje się nią tusz na rzęsy. Nie jest również zbyt duża, co w przypadku mniejszych oczu lub krótszych rzęs może być problematyczne.
Co do trwałości tuszu to również nie mam żadnych zastrzeżeń. Maluję się nią codziennie i bez problemu trzyma się na rzęsach cały dzień, nie kruszy się i nie odbija na powiekach.
Małym minusem może być jej wydajność. Przy codziennej aplikacji buteleczka starcza mi na 1,5-2 miesiące. Ale biorąc pod uwagę jej cenę - ok. 9 zł. - nie wiem czy to aż taki minus. Wiem , że zdania na jej temat są bardzo podzielone. Niektóre dziewczyny skarżą się , że osłabia rzęsy przez co zaczynają wypadać. Ja nic takiego u siebie nie zauważyłam, a stosuję ją praktycznie nieprzerwanie już od roku. Czasem zdarza mi się ją zdradzić z jakimś innym tuszem, ale wracam z podkulonym ogonem. 
Dostępna jest w szafach Lovely, ja swoją zakupiłam w Rossmanie.

Jeśli jeszcze nie próbowałyście to serdecznie polecam!

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger