Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79 Vip Gold. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79 Vip Gold. Pokaż wszystkie posty

września 29, 2015

[ULUBIEŃCY]#2 LATO 2015 / KOSMETYKI KOLOROWE

[ULUBIEŃCY]#2 LATO 2015 / KOSMETYKI KOLOROWE
Witajcie :)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją ULUBIEŃCÓW LATA. Tym razem będą to kosmetyki do makijażu. Jak wiemy lato uraczyło nas bardzo różnorodną pogodą, mieliśmy również ogromne upały podczas których myślę nikomu nie chciało nakładać się makijażu. Moja cera nareszcie wróciła do porządnego stanu więc mogłam sobie czasami odpuścić nakładanie czegokolwiek na twarz oprócz tuszu do rzęs. Ale do pracy minimum makijażu to jednak mus.
Co przetrwało ze mną tę pogodę? Zapraszam !


1. SKIN79 VIP GOLD i BRONZE. Azjatyckie kremy BB całkowicie zawładnęły moim sercem. Wyparły nawet ukochany dotąd podkład mineralny. Są niesamowicie lekkie i trwałe. Na buzi wyglądają bardzo naturalnie, a przy tym świetnie kryją. Najbardziej jednak podoba mi się to, że przez cały dzień czuję się jakbym miała na twarzy krem nawilżający, a nie podkład.


2. EVELINE COSMETICS KONTURÓWKA DO UST. Niestety starł mi się z niej numerek. Jest to zgaszony, przybrudzony odcień różu. Właśnie takie najbardziej lubię. Kredka jest dosyć kremowa, dobrze nakłada się na usta i jest bardzo trwała. Jednak jak to kredka, jest dosyć sucha dlatego musimy pamiętać o zadbanych ustach.


3. GOSH GOLDEN GLAMOUR , GIANT SUN POWDER. Puder opalizujący w pięknym, ciepłym kolorze. Mam ten puder już chyba ze 2 lata i zawsze do niego wracam podczas ciepłych miesięcy. Świetnie ociepla twarz i nadaje jej zdrowego kolorytu oraz rozświetlenia. Dobrze mi się sprawdził z azjatyckimi BB, gdyż są one odrobinę zbyt szare , gdy się opalę. Ten puder ładnie to wyrównywał. Świetnie wygląda nałożony też bezpośrednio na buzię oraz całe ciało. Duuuuże opakowanie, produkt bardzo wydajny.

4. L'OREAL INFALLIBLE 004 FOREVER PINK. Uwielbiam te cienie do powiek, mam jeszcze w odcieniu szampana oraz zielonym. Ale to róż najbardziej przypadł mi do gustu, gdyż świetnie odświeża spojrzenie i odmładza. Z brązową, roztartą kreską na oku wyglądają cudownie. Cienie mają bardzo ciekawą, mokrą konsystencję i dobrze przyczepiają się do powieki. Są trwałe. Taka moja błyskotka :)


5. MIĘTA. Jak już wiecie ten kolor niezaprzeczalnie kojarzy mi się z latem. Mam kilka lakierów w tym odcieniu, gdyż szukałam idealnej mięty i wreszcie znalazłam. RIMMEL RITA ORA ROLL IN THE GRASS to przepiękny, pastelowy odcień mięty. Laker ma wygodny pędzelek i niezłą trwałość. Jednak w sierpniu przed urlopem dokupiłam lakier hybrydowy SEMILAC MINT i w tym momencie przepadłam. Nosiłam go przez cały okrąglutki miesiąc (nakładając 2 razy pod rząd) :)


6. MAYBELLINE DREAM TOUCH BLUSH w odcieniu 05. Ten produkt znalazł się już w moim TOP7 produktów niezbędnych do makijażu. Ostatnio używam go najczęściej, jest delikatny i daje świeży, dziewczęcy efekt na policzkach. Poza tym zostawia lekko mokre wykończenie na skórze, ale sam jest bezdrobinkowy.


I to już wszyscy moi ulubieńcy.
Chętnie poczytam , co Was zachwyciło w ostatnim czasie :)


września 06, 2015

TOP 3 - Ulubione podkłady.

TOP 3 - Ulubione podkłady.
Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was z produktem, który stosują niemalże wszystkie osoby wykonujące makijaż. Bo jeśli spytać o to bez jakiego produktu nie wyszłybyśmy z domu to większość z nas wymienia właśnie podkład - chociaż u mnie byłby to zdecydowanie tusz do rzęs.
Zacznijmy więc może od tego, czego w ogóle oczekuję od podkładu.
Posiadam cerę mieszaną - normalną lub lekko przetłuszczającą się w strefie T oraz suchą (a czasem nawet bardzo) na policzkach. W związku z tym bardzo trudno jest mi dobrać odpowiedni podkład. Te matujące najczęściej sprawiają, że czuję niekomfortowe ciągnięcie na policzkach. Dlatego najczęściej sięgam po produkty rozświetlające lub nawilżające.
Oto te, które trafiają w moje ręce ... i na twarz najczęściej :)

1. Pierwszym produktem jest puder Annabelle Minerals , mój jest w wersji kryjącej i odcieniu Golden Fair. Bardzo go lubię , gdyż jest lekki i niemalże niewyczuwalny na skórze. Nałożony cienką warstwą wygląda bardzo naturalnie. Ma również bardzo dobre krycie. Bałam się, że tego typu produkt będzie bardzo widoczny na moich suchych policzkach, ale nic takiego się nie dzieje. Jedynym jego minusem jest to, że podczas upałów lekko mi się warzył na skórze między brwiami ( nie wiem może tam najbardziej się pocę? ) Obecnie nie używam go, gdyż jest dla mnie po prostu zbyt jasny, ale gdy opalenizna przyblednie to na pewno do niego wrócę.


2. Drugim produktem jest podkład od Skin79 Vip Gold. Obecnie jest również dla mnie za jasny więc mieszam go z wersją Bronze. Daje bardzo ładne, zdrowe wykończenie na skórze. Jeśli jesteście zwolenniczkami matu to nie jest to produkt dla Was - wykończenie jest jakby mokre. Produkt jest bardzo lekki i dobrze kryje już przy cienkiej warstwie. Na początku obawiałam się, że krem będzie dla mnie zbyt szary, a jednak bardzo dobrze adaptuje się do odcienia mojej skóry. Trzeba tylko pamiętać , aby nakładać go cienką warstwą. Zbyt gruba może sprawić, że twarz nabierze niezdrowego, ziemistego odcienia. Dużym plusem koreańskich BB są ich wysokie filtry przeciwsłoneczne. Dzięki temu idealnie nadają się na lato. Chętnie po skończeniu tego wypróbuję również inne warianty kremów BB. Z wykorzystanych próbek zaciekawił mnie biały snail oraz purple.




3. Kolejny produkt to propozycja dla osób , które nie lubią tradycyjnych podkładów lub mają ładną cerę, która wymaga jedynie lekkiego wyrównania kolorytu. Taki własnie jest CC cream Olay Regenerist. Jest to mieszanka podkładu, kremu nawilżającego oraz przeźroczystego serum. W buteleczce wygląda to bardzo ciekawie. Krem jest bardzo delikatny i naprawdę ma niewielkie krycie. Ale radzi sobie z zaczerwienieniami na skórze i przebarwienami. Jest bardzo lekki i naturalnie wygląda na naszej twarzy. Świetnie mi się sprawdził podczas urlopu - na plażę czy basen oczywiście się nie malowałam, ale gdy jechaliśmy na wycieczkę to mój makijaż składał się właśnie z tego kremu i tuszu do rzęs. Plus za SPF 15 - niewielki, ale to zawsze coś.



Jeśli lubicie produkty rozświetlające i nawilżające to mogę Wam również polecić podkłady Bourjois Healhy Mix oraz Rimmel Wake Me Up. Oba bardzo lubię, ale na obecną chwilę nie posiadam. Oba mają średnie krycie, które można spokojnie budować. Rimmel Wake Me Up ma w swoim składzie delikatne roświetlające drobinki , ale na twarzy nie są one widoczne - na pewno nie wyglądają jak brokat. Healhy Mix jest na twarzy lekko wilgotny. Oba nadają twarzy wypoczęty i odmłodzony wygląd.

A Wy jakich podkładów najczęściej uzywacie? Fluidów, podkładów mineralnych czy może stawiacie na BB/CC?
A może macie inne sposoby na ujednolicenie kolorytu Waszej cery i ukrycie niedoskonałości?

Jeśli macie ochotę poczytać, co polecają inne blogerki to zapraszam na ich blogi:


Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger