maja 07, 2015

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem
Obok lekkiego kremu brzozowego jest to chyba najpopularniejszy produkt tej marki. Pomadkę otrzymujemy w standardowym opakowaniu dla wszystkich pomadek i szminek czyli w sztyfcie. Otrzymujemy go w dodatkowym kartoniku że standardowymi rysunkami ziół.



Opis: Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinnepielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.
Pojemność: 4,6 g
Cena: 10 zł


Pomadka jest wykonana z naturalnych składników, a funkcję peelingujaca pełnią kryształki trzcinowego cukru. Pomadka lekko barwi usta na żółto dlatego używam jej tylko w warunkach domowych. Dużym plusem jest sposób jej aplikacji gdyż nie musimy już brudzić rąk , aby wydobyć produkt ze słoiczka i rozprowadzić na ustach. Aplikowanie jej bezpośrednio na usta jest o wiele bardziej higieniczne i używam jej zdecydowanie częściej niż peelingu w słoiczku Mariza.
Produkt ten jest bardzo delikatny, ale również skuteczny w swoim działaniu. Stosowana regularnie( u mnie co 2-gi dzień) sprawia że usta są miękkie, gładkie i bez odstających skórek. Jest to ważne zwłaszcza jeśli lubimy (a ja bardzo ! ) matowe produkty do ust, które lubią podkreślać takie niedoskonałości - nawet jeśli są niewielkie.  Baza pomadki jest wykonana z olei oraz maseł , które nawilżają usta także nie musimy już dodatkowo nakładać balsamu. Jest to więc kompleksowa pielęgnacja.

Jeśli lubicie takie gadżety to jak najbardziej polecam gdyż jest to produkt skuteczny i niedrogi.
Warto jednak pamiętać że taki peeling łatwo wykonać samemu w domu np. z cukru i miodu.

A Wy stosujecie gotowe peelingi do ust, czy raczej wykonujecie własne?

Pozostałe recenzje produktów Sylveco:

*żródło: www.sylveco.pl
Post nie jest sponsorowany, a produkt kupiony przeze mnie.

maja 06, 2015

Sylveco Hibiskusowy tonik do twarzy

Sylveco Hibiskusowy tonik do twarzy
Szczerze przyznaje, że do tej pory tonik był produktem, który bardzo rzadko gościł w mojej kosmetyczce. Postanowiłam jednak wypróbować tonik hibiskusowy z Sylveco i jak pozostałe produkty okazał on się strzałem w 10:-)


Opis*: Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy, z ekstraktami hibiskusa i aloesu o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających, skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.
Działanie: zapewnia skórze optymalne nawilżenie, uzupełnia demakijaż ,nadaje świeżość i ukojenie
Pojemność: 150 ml
Cena:  16,80 zł 


Tonik otrzymujemy w niewielkiej buteleczce z ciemnego plastiku. Na naklejce z motywem ziołowym mamy wypisane działanie oraz składniki aktywne.
Sam tonik zaskoczył mnie gęsta, żelowa konsystencja. Bardzo dobrze dozuje się na wacik, a następnie na twarz. Nie spływa. Dzięki swojej konsystencji jest to produkt wydajny, już niewielka jego ilość wystarczą do pokrycia całej twarzy.
Jeśli chodzi o działanie to jedt to świetny produkt uzupełniający i wykańczający oczyszczanie twarzy.  Pokrywa twarz delikatną odswiezajaca warstewka, ale bez uczucia oblepienia. Warstwa ta bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę cudownie miękką i nawilżona. Na dzień mogłabym sokojnie na tym etapie zakończyć (ale oczywiście aplikuje jeszcze krem) i zacząć się malować.
Tak jak w przypadku pozostałych produktów tej firmy zauważyłam że tonik łagodzi zaczerwienienia i lekko wycisza stany zapalne. Ma on delikatny, naturalny skład. Poza tym według mnie jest to bardzo dobry produkt w rozsądnej cenie dlatego serdecznie go Wam polecam.

Pozostałe recenzje:





*żródło: www.sylveco.pl
Post nie jest sponsorowany, a produkt kupiony przeze mnie.

maja 01, 2015

SYLVECO - Tymiankowy żel do twarzy

SYLVECO - Tymiankowy żel do twarzy
Dzisiaj o kolejnym produkcie, który towarzyszy mi codziennie wieczorem podczas demakijażu. Jest to również produkt firmy Sylveco, czyli tymiankowy żel do mycia twarzy.


Tymiankowy żel do twarzy - Głównymi składnikami olejku tymiankowego są tymol i karwakrol. Posiada on bardzo silne właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych (m.in. Staphylococcus aureus i Propioniobacterium acnes, które odpowiadają za rozwój zmian trądzikowych). Łagodzi stany zapalne, działa na skórę oczyszczająco i tonizująco. 

Hypoalergiczny, oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem jabłkowym o aktywnym działaniu wygładzającym i rozjaśniającym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza martwy naskórek i reguluje procesy odnowy jego komórek. Żel został wzbogacony olejkiem i ekstraktem z tymianku, które posiadają właściwości przeciwzapalne i kojące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, zdrową skórę o równomiernym kolorycie.
Zastosowanie: Do codziennej pielęgnacji cery łuszczącej się, zaczerwienionej i podrażnionej. Termin przydatności kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy.
Działanie:  skutecznie oczyszcza, rozjaśnia i wygładza skórę , łagodzi podrażnienia
Pojemność: 150 ml
Cena: 17,58 zł

Żel otrzymujemy w przeźroczystej, niewielkiej buteleczce z pompką. Na naklejce obok nazwy produktu jest jak zwykle opisane również jego działanie oraz składniki aktywne. Pompka jest bardzo wygodna i dozuje ilość produktu odpowiednią do umycia twarzy oraz szyi. Mimo, że buteleczka wygląda na niewielką to jest to produkt wydajny. Używam go codziennie od miesiąca (1-2 razy dziennie) i zużyłam coś ok 1/3 butelki czyli przy takiej częstotliwości używania powinien mi starczyć na ok 3 m-ce.
Produkt nie zwiera w sobie mydła ani mocnych produktów myjących typu SLS, SLES przez co jest bardzo delikatny dla skóry. Lekko się pieni. Co ważne posiada bardzo intensywny, tymiankowy zapach. Mi się on podoba natomiast wiem, że nie każdemu takie ziołowe aromaty odpowiadają.
Co do jego działania to żel świetnie współpracuje z moją szczoteczką Foreo Luna i doczyszcza pozostałości makijażu których nie zmył płyn micelarny. Skóra po jego użyciu jest gładka i miękka. Absolutnie nie jest wysuszona, nie czuję ściągnięcia, co zdarza mi się przy używaniu środków silnie myjących ( np. żelu z Clinique). Niestety jak na razie nie zauważyłam jakiegoś znacznego rozjaśnienia naskórka, ale od żelu myjącego raczej bym tego nie oczekiwała. Tak jak w przypadku płynu lipowego mam wrażenie, że wszystkie stany zapalne szybciej się goją.
Podsumowując jest to kolejny produkt Sylveco, który mnie nie zawiódł i na pewno na dłużej zagości w mojej kosmetyczce. Mam ochotę spróbować również jego wersji rumiankowej.

Kosmetyki Sylveco możecie od niedawna dostać w Drogeriach Natura lub na stronie SYLVECO

Pozostałe recenzje kosmetyków Sylveco:


* klikając w poszczególne składniki zostaniecie przeniesieni do Leksykonu Składników Sylveco. Źródło informacji: www.sylveco.pl

Post nie jest sponsorowany , a wszystkie produkty kupione przeze mnie.

kwietnia 28, 2015

Sylveco - Lipowy płyn micelarny

Sylveco - Lipowy płyn micelarny
Firma Sylveco jest ostatnio bardzo na topie. W blogosferze można znaleźć wiele opinii na temat jej produktów. Najczęściej są to opinie bardzo pochlebne i nie dziwię się, gdyż kosmetyki tej marki również mi bardzo się spodobały i z przyjemnością ich używam. Dlatego postanowiłam w najbliższych dniach zrecenzować kilka produktów , które posiadam.

Jakiś czas temu recenzowałam już peeling korundowy i lipowy szampon do włosów. Jeśli interesuje Was moja opinia o tych produktach zapraszam Was TUTAJ.
Peeling używam bardzo regularnie i niemalże jest już na wykończeniu. Co do szamponu , to dawałam mu wiele szans, stosowałam w konfiguracjach z różnymi odżywkami i niestety podtrzymuję swoje zdanie z podlinkowanego postu. Nie jest to po prostu szampon dla mnie dlatego postanowiłam oddać go koleżance. Mam nadzieję, że u niej lepiej się sprawdzi.

Swoje recenzje zacznę od lipowego płynu micelarnego, który obecnie jest podstawą mojego demakijażu. Ogólnie nie bardzo przepadam za płynami micelarnymi. Makijaż do tej pory zmywałam balsamem wykonanym z oleju kokosowego i masła shea. Ale , że kobieta zmienną jest postanowiłam wypróbować ten płyn.



SYLVECO LIPOWY PŁYN MICELARNY Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.
Cena: 18,40 zł/ 100ml.


Płyn ten był dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż mimo delikatnego składu i braku silnych substancji myjących bardzo dobrze radzi sobie z makijażem. Nie trzeba nim wielokrotnie pocierać twarzy. Radzi sobie nawet nieźle z tuszem do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes So Cuture, który spokojnie można określić jako tusz wodoodporny. Wystarczy nasączony wacik chwilę przytrzymać przy rzęsach , a następnie delikatnie ściągnąć na dół. Tę procedurę musimy wykonać kilkukrotnie jednak po chwili cały tusz jest usunięty. Co mi się w nim najbardziej podoba to to, że skóra po jego użyciu jest ładnie oczyszczona, ale nie ściągnięta. Rzeczywiście, tak jak obiecuje producent produkt ten bardzo ładnie wycisza wszystkie zaczerwienienia na mojej skórze. Dużym plusem jest jego naturalny skład dlatego jeśli lubicie kosmetyki naturalne , to powinniście go spróbować.

Podsumowując jest to bardzo dobry płyn micelarny, na pewno najlepszy jaki do tej pory miałam. Wykorzystam go do dna jednak nie wiem, czy kupię ponownie. Głównie ze względu na to, że chyba jednak bardziej odpowiada mi demakijaż olejkiem, a może po prostu przyzwyczaiłam się do tamtej metody. 
Ale jeśli lubicie płyny micelarne to jak najbardziej polecam. Jest to dobry micel w przystępnej cenie.

Produkty Sylveco możecie zakupić w małych drogeriach stacjonarnych . Coraz więcej sklepów internetowych wprowadza ich kosmetyki do swojego asortymentu także coraz łatwiej je znaleźć.

Firmowy sklep Sylveco znajdziecie TUTAJ

kwietnia 23, 2015

Shiny Box kwiecień 2015 - Viosenna Metamorfoza

Shiny Box kwiecień 2015 - Viosenna Metamorfoza


Kolejny miesiąc minął mi niemal niezauważalnie i sama byłam zaskoczona, że mamy już połowę kwietnia, gdy dotarło do mnie kolejne pudełeczko Shiny Box.

Jak zwykle grafika pudełka jest bardzo estetyczna, tym razem postawiono na żywy, zielony kolor , który niewątpliwie kojarzy nam się z wiosną.


Ale przejdźmy do zawartości:


1. PHARMACY LABORATORIES ANTYPERSPIRANT ROLL-ON 

Zaawansowany dermokosmetyk przeznaczony do stosowania miejscowego (na skórę pach, stóp i dłoni) w redukcji nadmiernej potliwości ciała. 
Średnia cena: 16 zł / 60ml

Prezent dołączony został do 1000 pierwszych pudełek kwietniowej edycji ShinyBox zamówionych w subskrypcji.


Zbliża się lato, upały poza tym często jeżdżę rowerem do pracy, a więc na pewno się przyda.


2. THEO MARVEE TONIK CAVIARISTE PERLIQUE

Tonik do twarzy wspomagający proces naturalnego oczyszczania się i odnowy skóry, zmniejszający pory i przywracający równowagę hydro-lipidową. Po jego użyciu skóra wygląda na zdrową i rozświetloną. CAVIARISTE PERLIQUE tonik może być stosowany do każdego rodzaju cery, łącznie z cerą wrażliwą i płytko unaczynioną. Zawiera ekstrakt z perły i ekstrakt z kawioru a ponadto łagodzący d-panthenol i alantoinę a także rozświetlające drobinki macicy perłowej.
Średnia cena: 46 zł / 200ml

Tonik ma przyjemną, żelową konsystencję. Są w nim zatopione błyszczące perełki, które na skórze nie są widoczne.  Dosyć drogi produkt , ciekawe jak się sprawdzi.


3. BIOLAVEN ŻEL DO MYCIA TWARZY

Nawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę z wszelkich zabrudzeń i makijażu. Łagodne detergenty i fizjologiczne pH gwarantują zachowanie naturalnej bariery lipidowej, a dodatek oleju z pestek winogron zapobiega wysuszeniu. Olejek eteryczny z lawendy , symbol Prowansji, znany jest ze swoich antyseptycznych i odświeżających właściwości. Systematyczne stosowanie pozwala cieszyć się czystą i promienną skórą. BIOLAVEN to nowa marka polskich kosmetyków naturalnych, produkowana przez firmę SYLVECO.
Średnia cena: 16 zł / 150ml

Nie ukrywam, że to z tego produktu jestem najbardziej zadowolona, gdyż bardzo chciałam przetestować nową linię Sylveco. Żel trafił od razu do łazienki. Będę nim myła rano twarz, gdyż jest delikatniejszy niż żel tymiankowy. Trochę zawiódł mnie zapach. Liczyłam na lawendę , którą uwielbiam, a tutaj ewidentnie dominuje winogrono. No cóż...
W pudełeczku była również próbka kremu na dzień z tej samej serii.




4. GLAZEL KAMUFLAŻ PERFECT SKIN

Stworzony do korygowania niedoskonałości cery lub do makijażu permanentnego. Ujednolica koloryt cery nadając jej zdrowy i satynowy wygląd. Bardzo trwały o maksymalnej sile krycia. Nie powoduje efektu maski.
Średnia cena: 25 zł / szt.

Bardzo kremowy kamuflaż, który ładnie kryje niedoskonałości. Niestety jest bardzo ciemny i będzie musiał poczekać aż się trochę opalę. Może wykorzystam też jako bazę pod cienie.




5. GLAZEL CIEŃ SYPKI CAPPUCINO

Cień sypki, nasycony najwyższej jakości perłowymi pigmentami, wibrujący mnóstwem drobinek pyłków, które pozwolą osiągnąć spektakularne efekty w makijażu. Cień aplikowany na sucho ubierze oczy w kolorową mgiełkę i wyjątkowy blask, natomiast nałożony na mokro wyczaruje ekspresyjny i wyrazisty wieczorowy wygląd.
Średnia cena: 15 zł / szt.

Bardzo ładny cień w kolorze morelowo-beżowym. Lubię takie kolory na co dzień. Nie jest bardzo rzucający się w oczy, a jednak coś tam migocze na powiece.




6. DOVE ODŻYWCZY ŻEL POD PRYSZNIC PURELY PAMPERING

Nowy żel pod prysznic od Dove gwarantuje chwile prawdziwej harmonii i odprężenia. Produkt ten otuli Twoje ciało słodkim zapachem mleczka kokosowego i eterycznymi nutami płatków jaśminu, zapewniając Twoim zmysłom kojącą terapię. O piękną skórę i jej odpowiednie odżywienie zadba formuła NutriumMoisture™.
Średnia cena: 12 zł / 250ml

Bardzo lubię żele Dove dlatego ten od razu z pudełeczka trafił pod prysznic ( oczywiście o nim zapomniałam jak robiłam zdjęcia więc jest ujęty w trochę innej scenerii) Żel jak wszystkie Dove robi bardzo miłą i gęstą pianę. Skóra jest gładka i miękka w dotyku. Niestety zapach nie do końca mi się podoba, gdyż jest bardzo mydlany.





7. VITALIA PLAN DIETY I PROGRAM TRENINGOWY ON-LINE NA 7 DNI

Dieta jest ułożona pod Twoje preferencje, skomponowana z pysznych, prostych i sycących dań. Program treningów dostępny w formie wideo – możesz ćwiczyć bez wychodzenia z domu i dodatkowych sprzętów.
Średnia cena: 99 zł / miesiąc

Stronę Vitalii znam dobrze, prowadziłam kiedyś tam swój pamiętnik i dziewczyny bardzo chwaliły ich diety. Mnie bardziej interesuje jakość treningów , które oferują. W zestawie była również próbka suplementu diety PROLAVIA - tego typu produktów nie uznaję. Uważam, że nie ma magicznej pigułki, która rozprawi się z naszym lenistwem i kilogramami. Żeby schudnąć trzeba wziąć się porządnie za zdrowe odżywianie i ruszyć tyłek z kanapy. Nie ma drogi na skróty...



8. BIOXINE SZAMPON PRZECIWKO WYPADANIU WŁOSÓW

W środku znalazła się również mała próbka szamponu. Ja nie mam problemów z wypadaniem włosów więc pewnie do kogoś powędruje. Chociaż nie wiem jak po takim maleństwie można stwierdzić czy działa.


I to już wszystkie produkty, które znalazły się w pudełku. Moim zdaniem BOX bardzo udany. I chyba nie tylko według mnie, gdyż pudełeczko bardzo szybko się rozeszło i jest już wyprzedane. 
Jeśli macie ochotę przekonać się, co będzie w następnym to możecie zamówić je tutaj:






A Wam jak się podoba zawartość? Miałybyście ochotę , któryś z powyższych produktów przetestować?

kwietnia 22, 2015

POSE Organics Texturizing Face Cream

POSE Organics Texturizing Face Cream
Krem Pose to kolejny produkt poznany dzięki pudełku Shiny Box. Jest to krem na naturalnych składnikach. Mi trafiła się wersja poprawiająca strukturę skóry.
Krem jest zamknięty w smukłej butelce z pompką o standardowej pojemności 50ml. Opakowanie ma elementy złote i zielone. Zamierzeniem producenta było zapewne,  aby produkt wyglądał luksusowo. Wielki plus za pompkę typu airless. Użytkowanie jest higieniczne i możemy wykorzystać produkt do samego końca. Pompka dozuje niewielką ilość produktu. Potrzebuję 2 naciśnięć aby wydobyć ilość produktu odpowiednią na pokrycie twarzy i szyi. Sam krem ma lekką konsystencję i delikatnie żółty kolor, który jest charakterystyczny dla wielu kosmetyków naturalnych. Produkt bardzo dobrze się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną, ale nie pozostawia lepkiej czy tłustej warstwy. Niestety , gdy skóra jest mocno przesuszona może się okazać zbyt słaby. W kryzysowych sytuacjach po prostu dodawałam do niego kropelkę olejku. 
Krem ten stosuję codziennie rano i bardzo go lubię. Bardzo dobrze nadaje się pod makijaż. Niestety nie zauważyłam jakiejś szczególnej poprawy struktury mojej skóry o której wspomina producent. Ranki i zaczerwienienia, które pozostały po wysypie krostek powoli się goją. Myślę, że jest to zasługa tego kremu jak i całej pielęgnacji, która jest ostatnio bardzo delikatna i nastawiona na łagodzenie. 
Jest to naprawdę dobry kosmetyk.
Dużym minusem kremu jest jednak jego cena, bo to aż 107,87zł. Jestem w stanie wydać tyle na dobry krem, czy serum. Jednak ten niestety niczym nie wyróżnia się od innych kosmetyków naturalnych, które możemy kupić za ok 30 zł. 
Gdyby był tańszy to pewnie jeszcze bym go kupiła, ale w tej cenie niestety wolę kupić inne kosmetyki.

Ten krem oraz wersje do innych typów skóry i krem pod oczy możecie zamówić TUTAJ

Ten wyjątkowy, bazujący ma wyciągu z aloesu krem został stworzony aby dostarczać skórze wysokie dawki Vit C. Vit C, Vit E oraz organiczne ekstrakty stanowią synergiczny zestaw, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami a stałe ich stosowanie w połączeniu z proantycjanidynami z ekstraktów żurawiny, czarnych jagód oraz wyciągiem z borówki amerykańskiej chroni skórę przed niekorzystnymi zmianami oraz prowadzi do poprawy jej struktury. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Zielona glinka zwana „minerałami młodości” usuwa toksyny ze skóry, delikatnie ją stymuluje oraz poprzez usprawnienie obiegu limfy poprawia dostarczanie tlenu i eliminację szkodliwych substancji. Wyciąg z cytryny delikatnie rozjaśnia poszarzałą skórę oraz łagodzi zaczerwienienia oraz podrażnienia. Wyciąg z dzikiej róży wzmaga regenerację skóry czyniąc ją przy tym bardziej elastyczną a GLA redukuje oznaki starzenia zwłaszcza zmarszczki wokół ust oraz chroni przed wysuszaniem. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.
Skład:
Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Emulsifying Wax NF, Kosher Vegetable Glycerin, Palm Stearic Acid, Sodium hyaluronate, Ascorbyl Palmitate (Vitamin C Ester), Montmorillonite (Green Clay) Extract, Vanccinium corybosum (Wild Blueberry) Extract, Vaccinium myrtillus (Bilberry) Extract*, Vaccinium macrocarpon (Cranberry) Extract*, Citrus medica limonum (Lemon) Extract*, Citrus aurantium dulcis (Orange) Extract*, Saccharum officinarum (Sugar Cane) Extract*, Acer saccharinum (Sugar Maple) Extract*, Salix nigra (Black Willowbark) Extract*, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Rosa mosqueta (Rosehip) Seed Oil, Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral. 
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA 
88 % składników pochodzi z upraw ekologicznych 
>99 % składników pochodzenia naturalnego




źródło: www.eoskin.pl

Miałyście może kosmetyki POSE? Dla mnie to pierwszy kontakt z tą marką i muszę powiedzieć, że bardzo udany.


Pozdrawiam

i życzę udanego dnia :)



kwietnia 15, 2015

Naturalna pielęgnacja

Naturalna pielęgnacja

W ostatnim poście wspominałam Wam o moich bardzo dużych problemach z cerą. Dla osoby, która nigdy nie miała z nią problemów to była po prostu totalna załamka. Nadal nie wiem jak to się stało i co było przyczyną. Obawiam się, że przyczyna w dużej mierze może być wewnętrzna dlatego podjęłam również środki badawcze.

Ale głównie postanowiłam zmienić pielęgnację mojej twarzy na pielęgnację jak najbardziej naturalną. 

1. OCZYSZCZANIE: Skończyło mi się kilka produktów do oczyszczania twarzy dlatego też na początku kwietnia nabyłam kilka kosmetyków Sylveco.

LIPOWY PŁYN MICELARNY: w pierwszym poście na blogu pisałam Wam, że swój makijaż zmywam olejem kokosowym. Jednak , gdy zużyłam kolejne pudło oleju stwierdziłam, że chciałabym coś zmienić. Generalnie nie lubię płynów micelarnych, bo zawsze trafiałam na taki którym trzeba było mocno trzeć (zwłaszcza oczy), aby domyć makijaż. Ten płyn jest bardzo delikatny i świetnie oczyszcza skórę. Radzi sobie spokojnie z tuszem do rzęs. Nie wiem jak się ma do produktów wodoodpornych, gdyż takowych nie stosuję.
 Kosztuje 18,40 zł

TYMIANKOWY ŻEL DO TWARZY: ma charakterystyczny , tymiankowy zapach który nie każdemu przypadnie do gustu. Jednak muszę przyznać, że razem z Foreo Luna świetnie doczyszcza twarz z pozostałości makijażu. Jak na razie nie zauważyłam rozjaśnienia cery (ma w składzie kwas jabłkowy) ale może jeszcze zbyt krótko używam. Trochę się zawiodłam, że buteleczka jest taka malutka - 150ml jednak żel jest bardzo wydajny. Jedna pompka starcza na umycie całej buzi. 
Kosztuje 17,85 zł

HIBISKUSOWY TONIK DO TWARZY ma bardzo ciekawą i przyjemną, żelową konsystencję. Ładnie odświeża buzię i przygotowuje ją na przyjęcie kremu do twarzy. Dodatkowo nawilża skórę.
Kosztuje: 16,80

Dodatkiem do pielęgnacji jest ODŻYWCZA POMADKA Z PEELINGIEM którą mam już po raz kolejny. Świetnie złuszcza naskórek, jest całkowicie naturalna i przede wszystkim nie trzeba niczego nakładać palcem. Stosuję codziennie wieczorem przed nałożeniem grubej warstwy wazeliny. 
Kosztuje 10,00 zł.

Produkty Sylveco możecie zamówić na ich stronie : http://sylveco.pl/

Bardzo jestem ciekawa ich nowej serii kosmetyków z lawendą, którą uwielbiam i winogronami Biolaven.


2. ODŻYWIANIE I NAWILŻANIE SKÓRY: 
tutaj postanowiłam wprowadzić kosmetyczny minimalizm i używać dosłownie 4 kosmetyków.


TOŁPA BIAŁY HIBISKUS rewitalizujący krem pod oczy, świetny produkt który doskonale nawilża i uelastycznia skórę w okolicach oczu. Kosztuje ok 30,00zł. Ja swój kupiłam na stronie merlin.pl

POSE krem poprawiający strukturę skóry znalazłam w jednym z Shiny Box. Ma bardzo fajny, naturalny skład. Jest lekki , szybko się wchłania dzięki czemu świetnie nadaje się pod makijaż. Dla mnie jest jednak chyba zbyt lekki. Moja skóra momentalnie go wypija. Duży plus za opakowanie z pompką.
Krem kosztuje ok 100zł.

ALTERRA olejek z biogranatem stosuję wieczorem, gdy moja skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia i jest mocno przesuszona. Oliwka dobrze się wchłania i ma ładny zapach. Jest wydajna i ma wygodną pompkę. Jedna porcja wystarcza na pokrycie całej twarzy. Zapłaciłam za nią w Rossmanie coś ok 10zł

ALTERRA KREM NA NOC z wyciągiem z winogron to kolejny dobry produkt tej marki. Krem ma dobry skład. Jest to produkt wegański. Bardzo ładnie, odświeżająco pachnie. Ja jednak potrzebuję chyba czegoś bardziej treściwego gdyż często nawilżenie jest zbyt słabe i rano budzę się z wysuszoną skórą.
Również zapłaciłam za niego ok 10 zł.


W odżywieniu mojej skóry pomogą mi również maseczki Bania Agaffi o których pisałam ostatnio w moich nowościach. Niedługo napisze o nich osobną recenzję.
Zapłaciłam za nie po 7 zł za sztukę w drogerii Yasmin


3. MAKIJAŻ: dopełnieniem naturalnej pielęgnacji twarzy stał się mineralny podkład, który szybko skradł moje serce. Odcień Golden Fair od Annabelle Minerals. Zapłaciłam za niego 39,00 zł do zakupienia na stronie producenta lub w ich salonie firmowym.

4. CIAŁO I WŁOSY: w związku z tym, że przestawiłam się na naturalną pielęgnację twarzy to postanowiłam również tak potraktować włosy i ciało.

SYLVECO ODBUDOWUJĄCY SZAMPON PSZENICZNO OWSIANY nasze początki były trudne, ale postanowiłam dać mu drugą szansę. W połączeniu z DROŻDŻOWĄ MASECZKĄ BABUSZKI AGAFII wypada całkiem nieźle.
Szampon kosztuje 23,65zł i jest dostępny na stronie Sylveco , a maseczka 16,00 i możecie dostać ją w drogeriach internetowych oferujących rosyjskie kosmetyki.

Rzadko używam balsamów, już Wam pisałam że nie cierpię tego robić. Ale olejek z WELLNESS&SPA o zapachu papaja i mango to zmienił. Smarowanie się tym olejkiem to istna przyjemność. Nakładam na jeszcze wilgotną skórę , a następnie lekko osuszam ręcznikiem. Skóra jest po nim miękka i pachnąca. Ba! pachnie także mój szlafrok, który zakładam po kąpieli.
Świetny produkt za niską cenę. Zapłaciłam za niego w Rossmanie coś ok 12 zł.


I to już wszystkie produkty, których aktualnie używam do pielęgnacji.
A jakie są Wasze ulubione?

Aktualnie szukam dobrego serum na przebarwienia, najlepiej z wit.C oraz silnie nawilżającego kremu na noc.

Może macie coś godnego polecenia?
Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger