Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zoeva. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zoeva. Pokaż wszystkie posty

grudnia 05, 2016

Garść listopadowych nowości

Garść listopadowych nowości
 Witajcie serdecznie,

Z początkiem nowego tygodnia przybywam do Was z zakupami, które poczynilam w listopadzie. Całe szczęście były one niewielkie.

ZAPRASZAM!



1. ZOEVA Complete Eye Set Zestaw 12 pędzli w etui o tym zestawie myślałam już od dawna.  Trochę jednak odstraszala mnie jego cena. W końcu jednak się zdecydowałam i zamówiłam na Minti-shop. Powiem jedynie że mam bardzo mieszane odczucia. Chyba nasłuchalam się tyle ochow i achow ... i jestem trochę zawiedziona.


2. Make-up Revolution Chocolate Vice. Ta paleta również za mną chodziła od bardzo dawna ale jakoś się opierałam przed wrzuceniem jej do wirtualnego koszyka. Ale nie oparlam się gdy zobaczyłam ja na żywo w Rossmanie.



3. Catrice HD Liquid Coverage nr 010 . Produkt o  ktorym jest ostatnio bardzo głośno i bardzo trudno go dostać w sklepie Mi udało się go kupić w zestawie z poniższym korektorem.  Muszę przyznać że bardzo dobrze kryje już przy pierwszej warstwie. Dla mnie jest niestety odrobinę zbyt suchy i za jasny dlatego muszę go mieszać z Provoke Radiance. Myślę że głównie polubia go osoby z bardziej tłustą skórą.
4. Catrice HD Liquid Camuflage nr 020. Korektor , który już znam i którego aktualnie także używam. Dobrze kryje,  długo się utrzymuje i nie podkreśla zmarszczek. Świetnie się sprawdza jako baza pod cienie.


5. Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy. (Recenzja)
6. Vianek nawilżający krem do twarzy na noc. Kupiłam w świątecznym zestawie wraz z tonikiem. Przechodzę kurację kwasem glikolowym i szukałam gęstego,  nawilzajacego kremu na noc o naturalnym składzie. Po pierwszych uzyciach wydaje się bardzo fajny , ale zobaczymy jak będzie przy dłuższym używaniu.


7. Cosnature. Volumen Shampoo Granat&Apfel. Cały czas szukam szamponu naturalnego, który nie będzie plątał moich włosów. Podczas przegladania sklepów z kosmetykami naturalnym trafiłam na niemiecką markę Cosnature. Gdy skończę szampon z Vianek to zabiorę się za testowanie właśnie tego.


 8. Al Harmain, Urbanist Femme. To perfumy, które kupiłam będąc w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Uwiodły mnie swoim lekko męskim zapachem. Są subletne, ale wyczuwalne i dosyć długo się utrzymują tym bardziej, że nie były drogie.


Udało mi się również wygrać lakier Semilac na blogu Odcienie Nude. Ewa zrobiła mi niespodziankę i dorzuciła dwa gratisy do tej przesyłki za co serdecznie jeszcze raz dziękuję.

9. Semilac 000 Lazure Dream, lakier klasyczny. Uwielbiam ten błękitny , lazurowy kolor Semilac. Zawsze kojarzy mi się z ciepłymi wakacjami. 

Jednak niestety na lakiery tej marki mam uczulenie i zawsze muszę nałożyć jako podkład żel lub podwójną warstwę bazy , aby pigment nie docierał do płytki. Dlatego ucieszyłam się, gdy okazało się że klasyczna wersja tego odcienia przyjedzie właśnie do mnie.
10. Semilac Coconut Manicure Oil czyli pachnąca kokosem oliwka do skórek, która na pewno się przyda .
11. Glam Glow, maska pod oczy. Nie miałam nigdy produktów tej firmy, gdyż są bardzo drogie. Dlatego cieszę się, że będę mogła ją przetestować i przekonać się , czy rzeczywiście jest taka fajna.





I koniec! Zaskoczone, że tak krótko?  ☺
W grudniu na pewno będzie obficie gdyż czekam jeszcze na kilka paczek. Głównie były to prezenty ale przy okazji do koszyczka wpadło też coś i dla mnie.

A jak Wasze zakupy? Pochwalcie się !
Buziaki 💋
EMI

stycznia 10, 2016

[NOWOŚCI] GRUDZIEŃ 2015

[NOWOŚCI] GRUDZIEŃ 2015
Witajcie!

Grudzień to miesiąc, który bardzo lubię. Oczywiście ze względu na Święta i dużą ilość wolnego czasu, który możemy poświęcić rodzinie i naszym bliskim. Jest to również czas obdarowywania prezentami. Co ja bardzo lubię.

Skoro już pozbyliśmy się śmieci w ostatnim DENKU. To teraz zapraszam Was na NOWOŚCI :) A trochę się tego w tamtym miesiącu nazbierało :)

DZIEŃ DARMOWEJ DOSTAWY:

Początek grudnia kusił nas dniem darmowej dostawy. W związku z tym postanowiłam skusić się na kilka produktów z kilku drogerii internetowych.

Na stronie Cocolita zaopatrzyłam się w :


1. Makeup Revolution Girl Panic - paleta cieni do oczu w przepięknych odcieniach. Znajdziemy tutaj przepiękne róże oraz brązy. Zawiera 12 cieni błyszczących oraz 6 matowych. To pierwsza moja paleta MUR i jestem z niej bardzo zadowolona.


2. Makeup Revolution, cienie pojedyncze. Bardzo delikatne odcienie brązu ( I REMEMBER) oraz różu (NAIVE). Idealne do dziennego makijażu. Nakładam je na całą powiekę. Dodaję kreskę i GOTOWE! :)


3. SLEEK , Face Form w odcieniu Fair. Taka paletka do konturowania już od dawna za mną chodziła. Przyglądałam się nawet w Rosmmanie takiej paletce z Wibo, ale nie podobał mi się w niej puder (niby matujący) - za jasny do konturowania, a zbyt ciemny by używać jako puder. Cocolita chyba czytała w moich myślach , bo wysłała mi Face Form w prezencie. 

   

Kolejną stroną było Minti Shop. W tym sklepie skusiłam się tylko na jeden pędzelek do eyelinera.

4. ZOEVA, 316 Perfect Liner. Do tej pory do robienia kreski używałam pędzelka który był dołączony do eyelinera Maybelline. Nareszcie dorobiłam się porządnego pędzla ;) 



Ostatnią stroną internetową była strona Puderek. Skusiłam się tam na lakiery Semilac, które niestety chwilowo oddałam siostrze. Dlatego posiłkuję się zdjęciami z internetu.

5.  Semilac, Base. Moja stara baza się skończyła więc zaopatrzyłam się w nową.


źródło: www.puderek.com.pl

 6. Semilac.  140 Little Stone. Ten kolor już dawno za mną chodził. Jest to połączenie szarości z brązem. Tym bardziej żałuję, że nie mogę używać na razie tych lakierów :(


źródło: www.puderek.com.pl


PREZENT Z POKAZU SEMILAC

Kontynuując temat hybryd. Pod koniec listopada byłam na pokazie Akademii Semilac w Warszawie. Trafił więc do mnie ich unikatowy i niedostępny w sprzedaży kolor.

7. Semilac, 000 Semilike, Lazure Dream. Przepiękny błekitny kolor. Myślę, że będzie świetnie wyglądał latem. Tak mam nadzieję, że to uczulenie mi przejdzie.



źródło: www.goodtotry.pl


MIKOŁAJKI

Jak na złość od Św. Mikołaja pod choinkę otrzymałam między innymi

8. Semilac, 013 Indigo czyli piękny, niebiesko-fioletowy odcień. 


źródło: www.puderek.com.pl

Z okazji Mikołajek, które zorganizowaliśmy sobie w pracy dostałam prezenty zapachowe.

9. Kringle Candle, Daylight, Hot Chocolate. Bardzo polubiłam tę formę świeczuszek. Są małe. Ładnie wyglądają w świecznikach, czy lampionach. Gorąca Czekolada pięknie pachniała w opakowaniu, ale odpalona jest jednak dla mnie zbyt słodka i mdląca.

10. Kringle Kandle, Wosk, Grey. Zabijcie mnie , ale nie wiem gdzie schowałam ten wosk. Ma on bardzo odświeżający, męski zapach. ( Jak mąż jest w delegacji to możesz spędzić wieczór z Grey-em ;) i nie nie czytałam tej książki. )





GWIAZDKA:

Mikołaj w postaci teściowej wie, co tygryski lubią najbardziej :D

11. Douglas zestaw do kąpieli: jabłuszko oraz złota kulka to kule do kąpieli, słodkie aniołki to mydełka - te produkty stanowią obecnie mój świąteczny stroik razem z białym lampionem ze zdjęcia powyżej. Balsam do ciała ma ładny zapach i gęstą konsystencję, szkoda że zawiera parafinę. W pracy zastępuje mi krem do rąk. Przepiękna buteleczka z żelem pod prysznic zdobi moją łazienkę.


Ale pod choinką znalazło się też coś do makijażu.

12. Annabelle Minerals, zestaw do makijażu mineralnego. W zestawie znajduje się podkład, korektor (jest świetny!) oraz róż w bardzo uniwersalnym kolorze.





ZAKUPY:

13. Dr Organic, Organic Virgin Coconut Oil Night Cream. Mój Rokitnikowy krem z betuliną od Sylveco się skończył więc postawiłam również na coś o naturalnym składzie , ale innej polskiej marki. Jak na razie jestem zachwycona!

14. Dr. Organic, Organic Virgin Coconut Oil. Po skończeniu kremu Go Cranberry skusiłam się jednak na kokosową wersję kremu Dr Organic. 





15. Pixie , Podkłady mineralne. Bardzo lubię minerałki od Annabelle Minerals, ale postanowiłam również spróbować tych innej firmy i zamówiłam kilka darmowych próbek Pixie.



16. Eveline , odżywka 8 w 1 oraz oliwka do skórek. Odżywkę stosuję jako podkład pod lakier, a oliwka zachwyciła mnie swoim zapachem (mango?). Na ten zestaw skusiła mnie wyprzedaż w Biedronce.


17. Vaseline, Intensive Care . Krem do rąk, który kupiłam w zastępstwie do wykończonego Evree.

18. Lovely, Natural Lip Stic. Czyli pomadka ochronna z naturalnymi składnikami. Noszę w kurtce, aby mieć pod ręką gdy jestem poza domem.

19. Wibo, Million Dolar Lips. Matowa pomadka w odcieniu brudnego różu. Kupiłam, aby porównać z REV Nude-ist. I muszę powiedzieć, że dobrze się zapowiada.



20. Wibo, Liner do paznokci. Kupiłam zarówno złoty jak i srebrny (razem z hybrydami jest u siostry). Jego cienkim pędzelkiem można wykonać ciekawe zdobienia na paznokciach.

21. Wibo, Chic Matte. Matowy lakier w odcieniu marsali, kupiłam jeszcze podczas listopadowej promocji w Rossmanie. Niestety mimo pięknego kolou tragicznie się nim maluje :(


22. Seche Vite, utwardzacz. W związku z tym, że musiałam powrócić do standardowych lakierów to zaopatrzyłam się w kolejną butelkę tego utwardzacza. W Superpharm trafiłam na promocję , gdyż był w prezencie z lakierem.

23. Seche Vite, lakier do paznokci w kolorze granatowym. Top coat jest świetny, za to lakier bardzo przeciętny.


24. Kallos Milk. Brdzo lubię maski Kallos. Po Latte i Banana przyszła kolej na wypróbowanie Milk. Maski proteinowe bardzo dobrze sprawdzają się na moich włosach.

25. She Foot, krem do stóp. Stosuję grubszą warstwą na noc i zakładam skarpetki.

26. Essence, Make Me Brow. To strzał w 10! Mała precyzyjna szczoteczka świetnie nadaje się do stylizacji brwi. Ma bardzo ładny, naturalny i nie za ciemny kolor.


27. Maść ochronna z wit. A. Ten produkt kupiłam, aby zregenerować skórę po zabiegu kwasem glikolowym. Świetnie natłuszcza i koi podrażnienia. Zawiera w sobie wazelinę więc nie każdemu przypadnie do gustu. Kupicie w aptece.




28. Skusiłam sie też na kolejną partię półproduktów ze sklepu Eco Spa. I już na święta ukręciłam serum i krem nawilżający dla mamy :) Muszę jeszcze zaopatrzyć się w glinki, gdyż wszystkie mi się skończyły.



WSPÓŁPRACA:

29. Vita Liberata, Maska brązująca na noc. Po udanym romansie z pianką samoopalającą pora na maseczkę całonocną. W tym tygodniu pojawi się jej pełna recenzja.




I wreszcie dobrnęliśmy do końca.

Ciekawa jestem, co Was najbardziej zainteresowało?

Dużo tego :)

lutego 25, 2015

KOBIECE ZACHCIEWAJKI #1

KOBIECE ZACHCIEWAJKI #1
Dzisiaj trochę o planach zakupowych na przyszłość. Część produktów na pewno kupię niebawem, są już takie o których już zaczęłam robić rozeznanie, a pozostałą część na pewno kupię, ale postanowiłam sobie, że najpierw wykończę produkty które już mam, aby nie kumulować kosmetyków.
Odnoszę wrażenie, że odkąd przeglądam blogi i vlogi kosmetyczne to mam więcej zachciewajek. Dziewczyny kuszą nowościami, kolorami. Też tak macie?

A teraz przejdźmy do listy:

1) HAKURO H55 - Pędzel do pudru. Ostatnio robiłam zamówienie na pędzle, ale akurat ten model był wyprzedany we wszystkich sklepach internetowych. Postanowiłam go jednak domówić, gdyż z pędzlami tej marki bardzo się polubiłam.

źródło: www.mintishop.pl

2) MAKEUP REVOLUTION - PALETA RÓŻY KREMOWYCH "ALL ABOUT CREAM"
Jako posiadaczka cery mieszanej z suchymi policzkami bardzo lubię konsystencje kremowe. Jak na razie mam 1 z Essence i bardzo go lubię , mógłby być jednak bardziej trwały. Dlatego postanowiłam rozszerzyć swoje doświadczenie z tego typu różami, tym bardziej że za 6 kolorów płacimy jedynie 30 zł.


źródło: www.letsbeuty.pl

3)PALETA DO OCZU - i tutaj mam największy dylemat ponieważ zastanawiam się AŻ 4 paletami i niestety nie wiem co wybrać. Może coś poradzicie?

Zoeva Rose Golden






źródło:www.zoeva-shop.de

Zoeva Naturally Yours
Obie paletki z Zoevy zbierają bardzo dobre recenzje w blogo- i vlogosferze. Są również atrakcyjne cenowo biorąc to jaką jakość sobą reprezentują.

źródło: www.wizaz.pl

Makeup Revolution Death By Chocolate - za tą paletką niewątpliwie przemawia cana jak i pochlebne opinie wystawione przez użytkowniczki.


źródło: www.wizaz.pl

The Balm - Nude Dude

Długo zastanawiałam się nad poprzedniczką tej palety Nude Tude, w końcu z niej zrezygnowałam. Ale ta bardziej mi przypadła do gustu. Mam z The Balm paletę BALM JOVI i jestem z niej zadowolona. 

4) Korektor COLLECTION LASTING PERFECTION - Bardzo dużo czytałam o nim dobrego, ale jakoś do tej pory nie miałam okazji wypróbować. Na pewno zakupię jak wykończę korektor z Grashki, którego obecnie używam.



źródło: www.wizaz.pl

5) PODKŁAD MINERALNY - zastanawiam się między podkładami Annabelle Minerals oraz Lilly Lollo. W tym wypadku AM ma lekką przewagę ponieważ otworzyli sklep stacjonarny w Warszawie, gdzie będę mogła "na żywo" zobaczyć kolory i dobrać odpowiedni odcień. Jest też tańszy, a to w sumie moje pierwsze podejście do minerałów więc nie wiem czy się polubimy. Zapewne wybiorę się właśnie do nich. Ale najpierw muszę wykończyć 3 otwarte podkłady w płynie.


źródło.www.wizaz.pl


Czy miałyście  te produkty? A może macie coś lepszego , co mogłybyście polecić w zamian?
Czekam na propozycje :)
Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger