Witajcie serdecznie,
Z początkiem nowego tygodnia przybywam do Was z zakupami, które poczynilam w listopadzie. Całe szczęście były one niewielkie.
ZAPRASZAM!
1. ZOEVA Complete Eye Set Zestaw 12 pędzli w etui o tym zestawie myślałam już od dawna. Trochę jednak odstraszala mnie jego cena. W końcu jednak się zdecydowałam i zamówiłam na Minti-shop. Powiem jedynie że mam bardzo mieszane odczucia. Chyba nasłuchalam się tyle ochow i achow ... i jestem trochę zawiedziona.
2. Make-up Revolution Chocolate Vice. Ta paleta również za mną chodziła od bardzo dawna ale jakoś się opierałam przed wrzuceniem jej do wirtualnego koszyka. Ale nie oparlam się gdy zobaczyłam ja na żywo w Rossmanie.
3. Catrice HD Liquid Coverage nr 010 . Produkt o ktorym jest ostatnio bardzo głośno i bardzo trudno go dostać w sklepie Mi udało się go kupić w zestawie z poniższym korektorem. Muszę przyznać że bardzo dobrze kryje już przy pierwszej warstwie. Dla mnie jest niestety odrobinę zbyt suchy i za jasny dlatego muszę go mieszać z Provoke Radiance. Myślę że głównie polubia go osoby z bardziej tłustą skórą.
4. Catrice HD Liquid Camuflage nr 020. Korektor , który już znam i którego aktualnie także używam. Dobrze kryje, długo się utrzymuje i nie podkreśla zmarszczek. Świetnie się sprawdza jako baza pod cienie.
5. Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy. (Recenzja)
6. Vianek nawilżający krem do twarzy na noc. Kupiłam w świątecznym zestawie wraz z tonikiem. Przechodzę kurację kwasem glikolowym i szukałam gęstego, nawilzajacego kremu na noc o naturalnym składzie. Po pierwszych uzyciach wydaje się bardzo fajny , ale zobaczymy jak będzie przy dłuższym używaniu.
7. Cosnature. Volumen Shampoo Granat&Apfel. Cały czas szukam szamponu naturalnego, który nie będzie plątał moich włosów. Podczas przegladania sklepów z kosmetykami naturalnym trafiłam na niemiecką markę Cosnature. Gdy skończę szampon z Vianek to zabiorę się za testowanie właśnie tego.
8. Al Harmain, Urbanist Femme. To perfumy, które kupiłam będąc w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Uwiodły mnie swoim lekko męskim zapachem. Są subletne, ale wyczuwalne i dosyć długo się utrzymują tym bardziej, że nie były drogie.
Udało mi się również wygrać lakier Semilac na blogu Odcienie Nude. Ewa zrobiła mi niespodziankę i dorzuciła dwa gratisy do tej przesyłki za co serdecznie jeszcze raz dziękuję.
9. Semilac 000 Lazure Dream, lakier klasyczny. Uwielbiam ten błękitny , lazurowy kolor Semilac. Zawsze kojarzy mi się z ciepłymi wakacjami.
Jednak niestety na lakiery tej marki mam uczulenie i zawsze muszę nałożyć jako podkład żel lub podwójną warstwę bazy , aby pigment nie docierał do płytki. Dlatego ucieszyłam się, gdy okazało się że klasyczna wersja tego odcienia przyjedzie właśnie do mnie.
10. Semilac Coconut Manicure Oil czyli pachnąca kokosem oliwka do skórek, która na pewno się przyda .
11. Glam Glow, maska pod oczy. Nie miałam nigdy produktów tej firmy, gdyż są bardzo drogie. Dlatego cieszę się, że będę mogła ją przetestować i przekonać się , czy rzeczywiście jest taka fajna.
I koniec! Zaskoczone, że tak krótko? ☺
W grudniu na pewno będzie obficie gdyż czekam jeszcze na kilka paczek. Głównie były to prezenty ale przy okazji do koszyczka wpadło też coś i dla mnie.
A jak Wasze zakupy? Pochwalcie się !
Buziaki 💋
EMI