Witajcie!
Nareszcie nastała iście wiosenna, a czasami to i nawet letnia pogoda. Uwielbiam słoneczko :) A jak robi się cieplej to wraz z lżejszymi ubraniami przychodzi także ochota na lżejsze, bardziej orzeźwiające zapachy. Poranny, chłodny prysznic z cytrusowym żelem. To jest to, co stawia mnie na nogi lepiej niż kawa!
Original Source, Żel pod prysznic, mango & macadamia Żel pod prysznic Original Source Mango&Macadamia. Owoc mango, który użyliśmy do stworzenia tej butelki żelu pod prysznic dojrzewał na 287-letnim drzewie! Soczyste połączenie mango i orzechów makadamia to bardzo smakowity duet- uważaj, żeby przez pomyłkę go nie wypić! Testowany dermatologicznie.
SKŁADNIKI Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Macadamia Integrifolia Seed Extract, Polyquaternium-7, Glycerin, Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Lactic Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, C11-15 Pareth-40, C11-15 Pareth-7, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Limonene, Linalool, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, CI 15985, CI 19140.
Żele Original Source już od jakiegoś czasu kusiły mnie w sklepie swoimi kolorowymi, zabawnymi opakowaniami, ale jakoś w efekcie nigdy sama ich nie kupiłam. Pierwszy egzemplarz trafił do mnie z pudełkiem JoyBox [RECENZJA]. Bardzo się ucieszyłam , gdyż lubię zapach mango. I rzeczywiście zapach jest bardzo przyjemny, egzotyczny i przede wszystkim nie za słodki. Idealnie orzeźwia :) Plusem jest również samo opakowanie produktu. Butelkę stawiamy na zakrętce "do góry nogami". Jest to fajne rozwiązanie ponieważ produkt spływa i pod koniec butelki nie trzeba go wytrząsać (jak np w przypadku Dove). Butelka jest dosyć nieduża i poręczna dzięki czemu możemy zabrać ją na wyjazd.Przeźroczyste opakowanie sprawia też , że widzimy ile produktu jeszcze nam pozostało. I tutaj się przyczepię do wydajności. Bo mam wrażenie, że ten produkt ubywa mi w zastraszającym tempie. Bardzo lubię gęstą , kremową pianę i muszę go dosyć sporo użyć aby taki efekt osiągnąć. Niemniej jednak produkt dobrze myje skórę i nie wysusza jej. Nie spowodował też u mnie żadnego podrażnienia czy uczulenia.
Podsumowując jest to dobry produkt o bardzo ładnym, orzeźwiającym zapachu. Mycie nim jest bardzo przyjemne i lubię stosować go właśnie rano lub po treningu. Jednak nie zachwycił mnie aż tak, żeby koniecznie musiała wracać. Jeśli chodzi o żele pod prysznic to lubię je zmieniać i często biorę taki, na jaki zapach mam aktualnie chęć.