grudnia 21, 2015

[RECENZJA] Laboratorium NOVA Odżywczo-Wygładzający Krem Pod Oczy GoCranberry - 30ml

Witajcie !

Jak wiecie od dawna szukam kremu pod oczy, który stałby się moim ulubieńcem. Od tego kosmetyku wymagam przede wszystkim , aby był przede wszystkim nawilżający gdyż moja cera ma tendencję do przesuszania. I jeśli tak się dzieje to najdotkliwiej widać to własnie w delikatnych okolicach oczu. Nie obraziłabym się również gdyby krem miał działanie wygładzające i przeciwzmarszczkowe. Jak do tej pory moim ulubieńcem był krem pod oczy TOŁPA  Biały Hibiskus
Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na temat kosmetyków Go Cranberry postanowiłam skusić się właśnie na krem pod oczy z tej serii. Czy spelnił Moje oczekiwania?
Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam Was serdecznie do dalszego czytania.



Odżywczo-Wygładzający Krem Pod Oczy GoCranberry - 30ml

Odżywczo - wygładzający krem ood oczy GoCranberry przeznaczony jest dla każdego typu cery. Specjalnie wyselekcjonowane składniki intensywnie odżywiają i nawilżają delikatną skórę okolic oczu, pozostawiają skórę delikatnie natłuszczoną. Zapobiegają utracie wody oraz chronią przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Poprawiają napięcie skóry przywracając jej elastyczność. Lekka formuła kremu nie obciąża delikatnej skóry wokół oczu.
Zawiera: skwalan, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli, hialuronian sodu, ekstrakt z owoców żurawiny, witaminę E, pantenol, allantoinę.
Produkt:
- hypoalergiczny,
- nie zawiera konserwantów,
- kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów.

W testach konsumenckich*:
• 100% badanych osób uznało, iż krem nadaje się pod makijaż.
• Aż u 76% badanych skóra wygładziła się, a 86% zauważyło poprawę w nawilżeniu skóry wokół oczu. 
• 90% badanych doceniło wygodne i higieniczne opakowanie kremu.
• 100% ankietowanych uznało, iż krem jest wydajny.




Skład: Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Squalane, Pentylene Glycol, Prunus Armeniaca (Kernel Oil), Sorbitan Stearate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Caprylic / Capric Triglyceride, Sucrose Cocoate, Sodium Hyaluronate, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Panthenol, PEG-100 Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Decylene Glycol, Parfum.


Cena: 25,83zł / 30ml

Kosmetyk otrzymujemy w ładnym opakowaniu z pompką airless. Bardzo lubię tego typu opakowania, gdyż produkt jest dłużej świeży oraz możemy go wykorzystać do samego końca. Opakowanie jest białe ze zdjęciem żurawiny. Minusem opakowania jest to, że nie jest przeźroczyste i nie widać ile produktu zużyliśmy. Szczerze mówiąc to zaskoczyła mnie wielkość tego kremu, gdyż mamy tutaj aż 30 ml podczas gdy standardowe kremy pod oczy mają jedynie 15 ml. Jest to i plusem, ale także i minusem gdyż na jego zużycie mamy jedynie 3 m-ce.
Jeśli chodzi o konsystencję to muszę przyznać, że trochę się na początku rozczarowałam. Kremy pod oczy lubię, gdy są gęste i treściwe. Najbardziej odpowiadają mi konsystencje wręcz maślane, gdyż moja skóra pod oczami i tak momentalnie wchłania nawet tłusty produkt. Ten krem jest o dosyć rzadkiej konsystencji więc obawiałam się, że może być zbyt słaby. Na początku miałam trudności z przyzwyczajeniem się do tej konsystencji. Jego plusem jest na pewno to , że szybko się wchłania i dobrze współgra z korektorem pod oczy. Kosmetyki się na nim nie rolują.
Jednak oczywiście najważniejsze jest działanie. Ja nie mam problemów z zasinieniami czy opuchnięciami  pod oczami także trudno jest mi się w tej kwestii wypowiedzieć. Jeśli miałam ciężką noc to wówczas wstawiam go dosłownie na kilka minut do lodówki (robię tak z każdym kremem) i taki zimny produkt wklepuję pod oczy. Szybko poprawia krążenie i zdejmuje opuchliznę, ale na pewno duża w tym zasługa niskiej temperatury.
Mimo tego, że na początku byłam do niego sceptycznie nastawiona to w miarę upływu czasu i regularnego stosowania naprawdę go polubiłam. Na dłuższą metę krem bardzo ładnie i długotrwale nawilża skórę pod oczami. A nawet lekko ją napina i wygładza.  Nie jest to jakiś natychmiastowy efekt WOW, ale jeśli będziecie cierpliwe i regularne to myślę, że będziecie zadowolone.  Ostatnio nakładam go również na całą twarz, gdyż jego data do zużycia już minęła. Ale na razie nie zmienił, ani koloru ani zapachu, nie podrażnił mnie również. Mimo wszystko chciałabym go jak najszybciej zużyć. Na twarzy również spisuje się bardzo dobrze. Jest lekki i nawilżający. Idealnie spisuje się jako baza pod makijaż. Nie zapchał mnie także polecam go również w takim wydaniu.
Podsumowując , polubiłam się z tym produktem, ale jednak nie aż na tyle żebym kupiła go ponownie. Dalej szukam kremu idealnego. Najlepiej gdyby był gęsty i miał naturalny skład. 

Zastanawiam się nad Sylveco, Resibo lub kokosowym z Dr Organic.
Miałyście może któryś z powyższych?
A może polecicie mi swój ulubiony krem pod oczy?

Dobrej nocy!
Emi

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger