Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece zapachowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece zapachowe. Pokaż wszystkie posty

grudnia 27, 2016

WoodWick Baby Powder

WoodWick Baby Powder
Witajcie!

Jak tam Wasze samopoczucie po świętach?  Ja jeszcze dzisiaj odpoczywam , gdyż świąteczny czas zawsze dzielę pomiędzy rodzinę swoją i męża.  I chociaż od jednych do drugich nie jest daleko to jednak podróżowanie robi swoje. Poza tym prawdą jest , że wszędzie dobrze ale jednak u siebie najlepiej ☺ Lubię odpocząć przy lampce wina , z dobrą książką w ręku. Tym , co pomaga mi się zrelaksować są także przepiękne aromaty np woski.



Woodwick, Baby Powder, wosk zapachowy. Delikatny zapach pudrowej wanilii, wiciokrzewu z dodatkiem róży.

Zapach Baby Powder jest bardzo delikatny, pudrowy. Możemy w nim wyczuć subtelne nuty białych kwiatów.  Nie wyczuwam w nim słodyczy i ciężkości wanilii. Jest to zapach, który bardzo fajnie odświeża powietrze . Daje uczucie czystości w mieszkaniu. Dużym plusem jest to, że nie jest męczący. Nawet mój mąż , który nie lubi świec ani woskow toleruje ten zapach.Jednak według mnie jest on zbyt delikatny. Jest wyczuwalny gdy go palimy.  Jednak po zgaszeniu podgrzewacza zapach szybko się ulatnia.  Miałam zapach i tej samej nazwie i podobnych nutach zapachowych z Yankee Candle i uważam , że jest zdecydowanie lepszy i dłużej się utrzymuje. Jeśli chodzi o opakowanie to miałam jeszcze starszą wersję.  Tę w formie czekoladki. Uważam , że było to bardzo dobre i wygodne rozwiązanie.  Bez problemu można wziąć jedną kosteczkę.  Teraz firma zrobiła całościowe opakowania i jest to trudniejsze. 


Podsumowując . Tego konkretnego zapachu już raczej nie kupię gdyż mnie nie zachwycił . Ale na pewno będę kupować inne zapachy z tej firmy. Być może znajdę swój ulubiony.



A może Wy polecicie mi swoje ulubione zapachy? 



Moi ulubieńcy to:



Pozdrawiam
EMI :)

Informuję iż post nie jest sponsorowany, a produkty kupione przeze mnie.

lutego 03, 2016

[RECENZJA] Kringle Kandle, Daylihgt , Hot Chocolate

[RECENZJA] Kringle Kandle, Daylihgt , Hot Chocolate
Witajcie!

Mimo, że okres świąteczny mamy już za nami to chciałabym jeszcze na chwilę wrócić do tego przyjemnego czasu. A zrobię to za pomocą bardzo smakowitego zapachu, który dostałam na Mikołajki od koleżanki.



Przyznaję się otwarcie, że jestem nieuleczalnym nałogowym czekoladoholikiem. Każdy kto mnie zna bardzo dobrze o tym wie. Wiedział i Mikołaj i dlatego podarował mi właśnie ten oto zapach. Muszę przyznać, że gdy tylko go powąchałam to automatycznie przepadłam. Zapach był cudowny. Mogłabym tak siedzieć i nie wyjmować nosa z tej świeczki. Dlatego nie mogłam wręcz się doczekać kiedy go rozpalę w domu. I tu niestety trochę się rozczarowałam.  Zapach, który był na początku miły po 15 minutach staje się niestety bardzo ciężki i męczący. To tak jak z czekoladą.  Jeśli jest zbyt słodka i mdląca to nie można jej zjeść zbyt dużo (ale w tym wypadku to może i plus). Czasem odpalam ja, ale na bardzo krótki czas. W małej dawce jest to przyjemna woń, która daje wrażenie jak byśmy piekli ciasto czekoladowe ☺
Jednak wolę chyba bardziej świeże zapachy takie jak np Clean Cotton od Yankee Candle lub chociażby prezentowany ostatnio Autumn Rain. 

Sam pomysł daylightów bardzo mi się spodobał. Nie ma z nimi tyle zachodu co z woskami. Mamy małą próbkę zapachu. Możemy go przetestować i zadecydować czy ten zapach nam pasuje i czy kupimy większy rozmiar. A można mieć po prostu kilka małych, różnych zapachów i odpalać  je według nastroju. Ja chyba właśnie tę druga opcję bardziej preferuję.  Nie mam gdzie trzymać kilku dużych świec. A tutaj mam wersję kompaktowa ☺

A Wy lubicie świece zapachowe?
Macie swoje ulubione zapachy?

Pozdrawiam
EMI

grudnia 23, 2015

[RECENZJA] Kringle Candle Coloured Daylight Świeczka zapachowa Autumn Rain

[RECENZJA] Kringle Candle Coloured Daylight Świeczka zapachowa Autumn Rain

Witajcie!

Dzisiaj post nietypowy jak na mój blog, gdyż po raz pierwszy porozmawiamy sobie o zapachach. Uwielbiam, gdy w domu pięknie pachnie. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świece, świeczki i kadzidełka. Mój gliniany kominek zapachowy (taki brązowy domek, który pojawia się czasem na moich zdjęciach) ma już 15 lat!!! Tak, tak dostałam go jeszcze w gimnazjum od przyjaciółki na Mikołajki. Wówczas podgrzewałam w nim olejki zapachowe natomiast obecnie służy od do roztapiania wosku.
Do tej pory miałam kilka wosków z Yankee Candle, ale ostatnio postanowiłam kupić coś innego. I tym innym okazał się Daylight z Kringle Candle.





Kringle Candle Coloured Daylight Świeczka zapachowa Autumn Rain  

Czysty naturalny zapach jesiennego krajobrazu. Wyjątkowo świeży i przyjemny zapach kolorowych liści.
Czas palenia: ok. 12 godzin
Waga: 52g

Daylight ma postać troszkę większej świeczki tealight czyli popularnego podgrzewacza. Bardzo podoba mi się to, że ma wieczko z nazwą zapachu. Dzięki temu łatwo odnaleźć konkretny produkt w pudełeczku z zapachami.
Sam zapach jest po prostu cudowny. Niesamowicie przypadł mi do gustu. Jest on lekko słodki, ale przede wszystkim bardzo świeży. Przypomina mi trochę zapach , który unosi się w lesie po deszczu dosyć chłodnym wieczorem. Albo z wiosenną, poranną rosą na trawie :)
Zapach jest dobrze wyczuwalny i długo się utrzymuje w pomieszczeniu, a jednak nie jest dominujący ani duszący. Polecałabym go jednak na dosyć wczesną, jeszcze w miarę ciepłą jesień. Podczas zimy wolę chyba jednak coś bardziej otulającego. Ale... na taką prawdziwą zimę to chyba się na razie nie zanosi ;) 
Muszę przyznać, że to bardzo udany początek mojej przygody z firmą Kringle Candle i na pewno skuszę się na inne zapachy. Takie małe świeczki są też fajną próbką jeśli chcemy kupić świecę. Myślę, że wcześniej czy później skuszę się na dużą świecę o tym właśnie zapachu. Tym bardziej, że wizualnie podobają mi się one bardziej niż Yankee.

Palicie świece w domu?
Jakie są wasze ulubione marki oraz zapachy?
Jako świeczkowy laik chętnie się dowiem i przetestuję :)

Pozdrawiam
Emi :)
Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger