Witajcie!
Jak tam Wasze samopoczucie po świętach? Ja jeszcze dzisiaj odpoczywam , gdyż świąteczny czas zawsze dzielę pomiędzy rodzinę swoją i męża. I chociaż od jednych do drugich nie jest daleko to jednak podróżowanie robi swoje. Poza tym prawdą jest , że wszędzie dobrze ale jednak u siebie najlepiej ☺ Lubię odpocząć przy lampce wina , z dobrą książką w ręku. Tym , co pomaga mi się zrelaksować są także przepiękne aromaty np woski.
Zapach Baby Powder jest bardzo delikatny, pudrowy. Możemy w nim wyczuć subtelne nuty białych kwiatów. Nie wyczuwam w nim słodyczy i ciężkości wanilii. Jest to zapach, który bardzo fajnie odświeża powietrze . Daje uczucie czystości w mieszkaniu. Dużym plusem jest to, że nie jest męczący. Nawet mój mąż , który nie lubi świec ani woskow toleruje ten zapach.Jednak według mnie jest on zbyt delikatny. Jest wyczuwalny gdy go palimy. Jednak po zgaszeniu podgrzewacza zapach szybko się ulatnia. Miałam zapach i tej samej nazwie i podobnych nutach zapachowych z Yankee Candle i uważam , że jest zdecydowanie lepszy i dłużej się utrzymuje. Jeśli chodzi o opakowanie to miałam jeszcze starszą wersję. Tę w formie czekoladki. Uważam , że było to bardzo dobre i wygodne rozwiązanie. Bez problemu można wziąć jedną kosteczkę. Teraz firma zrobiła całościowe opakowania i jest to trudniejsze.
Podsumowując . Tego konkretnego zapachu już raczej nie kupię gdyż mnie nie zachwycił . Ale na pewno będę kupować inne zapachy z tej firmy. Być może znajdę swój ulubiony.
A może Wy polecicie mi swoje ulubione zapachy?
Moi ulubieńcy to:
Pozdrawiam
EMI :)
Informuję iż post nie jest sponsorowany, a produkty kupione przeze mnie.