Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline Dream Touch Blush 05. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline Dream Touch Blush 05. Pokaż wszystkie posty

listopada 23, 2015

[TOP3] Triki kosmetyczne

Witajcie!

Dzisiaj jak, co dwa tygodnie przychodzę do Was z postem z serii TOP. Tym razem wraz z innymi blogerkami przedstawię Wam moje triki urodowe.

1. Spryskiwanie makijażu wodą termalna lub mgiełka.

Ogólnie posiadam cerę mieszaną. Moja strefa T jest normalna z lekką tendencją do przetłuszczania. Policzki zaś mają tendencję do wysuszania się. Dlatego nie używam podkładów matujących. Zazwyczaj wybieram te rozświetlajace i nawilżające. Raczej nie używam również pudrów wykańczających-matujących. Robię to tylko latem podczas upałów, albo gdy makijaż musi przetrwać wiele godzin np całą noc na imprezie. Wiadomo, że taki nałożony puder świetnie utrwala. Niestety u mnie ma tendencję do podkreślenia suchych skórek i sprawia, że moja twarz wygląda bardzo sucho a przy tym staro. Ale znalazłam na to sposób. A mianowicie po wykonaniu makijażu spryskuję twarz delikatną mgiełką wody. Obecnie używam dwóch produktów: wody termalnej Avene lub wody tonizujacej Ziaja Liście Zielonej Oliwki. Oba produkty scalają makijaż i zdejmują jego pudrowość. Przy tym delikatnie nawilżają moją cerę. Ten trik świetnie się również sprawdza przy stosowaniu moich ulubionych podkładów mineralnych.

2. Róż do policzków jako cień do oczu.

Są czasem takie dni, podczas których bardzo się spieszę do pracy i nie mam czasu na wymyślny makijaż oczu. Oczywiście w większości przypadków tuszuje tylko rzęsy i wychodzę. Ale jeśli chcę mieć coś na powiekach, a w dodatku moja noc nie była zbyt dobra to wówczas posiłkuję się różem. Jest to szybkie rozwiązanie, a poza tym mamy pewność że kolor będzie pasował do reszty makijażu. Poza tym taki zabieg u mnie powoduje maksymalne odświeżenie i odmłodzenie spojrzenia. W tej roli świetnie sprawdzają się róże : Bourjois Rose de Jaspe, czy Rose z Annabelle Minerals. Świetnie wygląda również róż w kremie 05 z Maybelline.

3. Wazelina przedłuża trwałość perfum.

Przy tym punkcie nie będę się mocno rozwodzić. Jeśli chcecie, aby perfumy otrzymały się dłużej, a zapach był bardziej intensywny to posmarujcie strategiczne miejsca zwykła, bezzapachową wazelinaą kosmetyczną. Ja nakładam niewielką ilość Vaseline w miejsca za uszami oraz na nadgarstki. Te miejsca następnie spryskuję ulubionym zapachem.

Oczywiście takich trików jest dużo więcej, ale te stosuję chyba najczęściej.

A jakie Wy stosujecie? Chętnie poczytam, bo być może jakiś nie znam.

Zapraszam, Was również do zajrzenia na blogi innych blogerek:

września 29, 2015

[ULUBIEŃCY]#2 LATO 2015 / KOSMETYKI KOLOROWE

[ULUBIEŃCY]#2 LATO 2015 / KOSMETYKI KOLOROWE
Witajcie :)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją ULUBIEŃCÓW LATA. Tym razem będą to kosmetyki do makijażu. Jak wiemy lato uraczyło nas bardzo różnorodną pogodą, mieliśmy również ogromne upały podczas których myślę nikomu nie chciało nakładać się makijażu. Moja cera nareszcie wróciła do porządnego stanu więc mogłam sobie czasami odpuścić nakładanie czegokolwiek na twarz oprócz tuszu do rzęs. Ale do pracy minimum makijażu to jednak mus.
Co przetrwało ze mną tę pogodę? Zapraszam !


1. SKIN79 VIP GOLD i BRONZE. Azjatyckie kremy BB całkowicie zawładnęły moim sercem. Wyparły nawet ukochany dotąd podkład mineralny. Są niesamowicie lekkie i trwałe. Na buzi wyglądają bardzo naturalnie, a przy tym świetnie kryją. Najbardziej jednak podoba mi się to, że przez cały dzień czuję się jakbym miała na twarzy krem nawilżający, a nie podkład.


2. EVELINE COSMETICS KONTURÓWKA DO UST. Niestety starł mi się z niej numerek. Jest to zgaszony, przybrudzony odcień różu. Właśnie takie najbardziej lubię. Kredka jest dosyć kremowa, dobrze nakłada się na usta i jest bardzo trwała. Jednak jak to kredka, jest dosyć sucha dlatego musimy pamiętać o zadbanych ustach.


3. GOSH GOLDEN GLAMOUR , GIANT SUN POWDER. Puder opalizujący w pięknym, ciepłym kolorze. Mam ten puder już chyba ze 2 lata i zawsze do niego wracam podczas ciepłych miesięcy. Świetnie ociepla twarz i nadaje jej zdrowego kolorytu oraz rozświetlenia. Dobrze mi się sprawdził z azjatyckimi BB, gdyż są one odrobinę zbyt szare , gdy się opalę. Ten puder ładnie to wyrównywał. Świetnie wygląda nałożony też bezpośrednio na buzię oraz całe ciało. Duuuuże opakowanie, produkt bardzo wydajny.

4. L'OREAL INFALLIBLE 004 FOREVER PINK. Uwielbiam te cienie do powiek, mam jeszcze w odcieniu szampana oraz zielonym. Ale to róż najbardziej przypadł mi do gustu, gdyż świetnie odświeża spojrzenie i odmładza. Z brązową, roztartą kreską na oku wyglądają cudownie. Cienie mają bardzo ciekawą, mokrą konsystencję i dobrze przyczepiają się do powieki. Są trwałe. Taka moja błyskotka :)


5. MIĘTA. Jak już wiecie ten kolor niezaprzeczalnie kojarzy mi się z latem. Mam kilka lakierów w tym odcieniu, gdyż szukałam idealnej mięty i wreszcie znalazłam. RIMMEL RITA ORA ROLL IN THE GRASS to przepiękny, pastelowy odcień mięty. Laker ma wygodny pędzelek i niezłą trwałość. Jednak w sierpniu przed urlopem dokupiłam lakier hybrydowy SEMILAC MINT i w tym momencie przepadłam. Nosiłam go przez cały okrąglutki miesiąc (nakładając 2 razy pod rząd) :)


6. MAYBELLINE DREAM TOUCH BLUSH w odcieniu 05. Ten produkt znalazł się już w moim TOP7 produktów niezbędnych do makijażu. Ostatnio używam go najczęściej, jest delikatny i daje świeży, dziewczęcy efekt na policzkach. Poza tym zostawia lekko mokre wykończenie na skórze, ale sam jest bezdrobinkowy.


I to już wszyscy moi ulubieńcy.
Chętnie poczytam , co Was zachwyciło w ostatnim czasie :)


września 20, 2015

7 wspaniałych

7 wspaniałych
Myślałyście kiedyś o tym, co by było gdyby nagle zaginęły wszystkie Wasze kosmetyki? Ja osobiście dobrze czuję się bez makijażu i w weekendy czy na urlopie raczej go nie potrzebuję - jeśli oczywiście nie wybieram się na jakąś imprezę. Na co dzień jednak pracuję z ludźmi  i makijaż sprawia, że wyglądamy na bardziej zadbane i profesjonalne. Dodaje mi to pewności siebie. A poza tym nie ma co się oszukiwać...uwielbiam się malować i uwielbiam testować nowe produkty.
Jest jednak garstka takich po które poleciałbym niezwłocznie, gdyby cały mój kuferek zaginął. Przy wyborze kierowałam się zarówno moimi codziennymi wyborami , ale także dostępnością tych kosmetyków. Gdybym musiała coś na szybko kupić to na pewno udałabym się do jednej z popularnych drogerii. I tam właśnie znajdziecie poniższych bohaterów.


 1. PODKŁAD. Używam obecnie wiele podkładów: mineralne, BB w zależności od stanu mojej skóry oraz efektu jaki chcę osiągnąć. Niemniej jednak w pierwszej kolejności kupiłabym Bourjois Healthy Mix gdyż on zawsze się u mnie sprawdza i jest dostępny w każdej drogerii. Ma lekką konsystencję i dobrze kryje nie tworząc maski na twarzy. Podoba mi się jego zdrowe, satynowe wykończenie dzięki czemu twarz wygląda na promienną i wypoczętą. Wybaczcie, że nie ma go na zdjęciu, ale po prostu obecnie go nie posiadam. Muszę zużyć to co udało mi się skolekcjonowac;-) Odcień, którego najczęściej używam to Light Beige.

2. BRWI. Mimo, że jestem naturalną blondynką to natura obdarzyła mnie dosyć gęstymi i ciemnymi brwiami. Nie bardzo też przepadam za trendem wyrysowanych czy wręcz dorysowanych łuków. Dlatego na co dzień swoje brwi tylko lekko przeciągam żelem . Obecnie jest to Catrice Eyebrow Filler. Lekko przyciemnia i dyscyplinuje włoski. Ale nie jest to mocne utrwalenie, jeśli macie niesforne włoski , może być po prostu zbyt słaby.


 3. CIEŃ DO POWIEK. Jeśli nie wiem co nałożyć na powieki to stawiam na Maybeline Color Tatoo w odcieniu On And One Bronze. Świetnie wygląda na powiece, delikatnie się błyszczy a ponadto jest długotrwały. Sprawdza się zarówno jako samodzielny cień jak i baza pod cienie prasowane czy sypkie. Podbija ich kolor oraz sprawia, że makijaż oczu się nie ściera i nie roluje.

 

 4. TUSZ DO RZĘS. Mogę na twarzy nie mieć podkładu, ale tusz do rzęs zawsze (oprócz basenu, siłowni, plaży etc.) Gdybym musiała w tej chwili kupić jakąś mascarę to byłaby to PUMP UP od LOVELY. Jest tania i łatwo dostępna, a pięknie podkreśla rzęsy. Idealnie je rozczesuje oraz pogrubia. Używam jej już od mniej więcej od 2 lat i cały czas znajduje się w mojej kosmetyczce.

  
 5. RÓŻ. Od dłuższego czasu miałam ogromną ochotę na róż w kremie. Pewnego razu w jednej z drogerii w promocji znalazłam Maybelline Dream Touch Blush w odcieniu 05. Jest to bardzo ładny, ciepły odcień różu, który na policzkach wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Bardzo podoba mi się jego mokre wykończenie, które jest bezdrobinkowe.

.
6. BRONZER. Bardzo dobrze wiemy jak trudno znaleźć jest w drogerii porządny, chłodny bronzer do konturowania. Większość z nich ma raczej ciepłe tony i nadaje się bardziej do nadawania opalenizny. Całe szczęście powoli się to zmienia. Jednym z lepszych i tańszych bronzerów jest produkt Kobo w odcieniu Sahara Sand. Jest on jasny więc spodoba się osobom o bardzo jasnej karnacji. Obecnie jestem dosyć mocno opalona więc używam czegoś innego, ale jak tylko moja opalenizna zblednie to z wielką przyjemnością używam właśnie tego kosmetyku. Wiem, że jest też dostępna ciemniejsza wersja.



7. USTA. W naszym pierwszym poście o ulubionych produktach do ust to właśnie ta szminka zwróciła na siebie największą  uwagę. I rzeczywiście Maybelline ColorSensationall w odcieniu 250Mauve jest produktem bardzo uniwersalnym. Gdybym straciła wszystkie swoje malowidła do ust (a jest tego sporo) to tę kupiłabym w pierwszej kolejności. Ładny, przybrudzony róż z niewielką odrobiną fioletu doskonale pasuje zarówno do delikatnego dziennego makijażu jak i do smoky eyes. Szminka wygodnie nakłada się na usta i jest dosyć trwała. Na uwagę zasługuje jej przyjemne satynowe wykończenie oraz przepiękny karmelowy zapach.
 



I to już wszystkie produkty. Z założenia miało być ich 10, ale na co dzień nie robię jakiegoś wymyślnego makijażu dlatego postanowiłam wybrać produkty, po które naprawdę pobiegłabym, gdyby moja kosmetyczka przepadła.

Jeśli chcecie zobaczyć po co szybciutko pobiegłyby inne blogerki zapraszam do czytania:

 
A Wy co byście kupiły w pierwszej kolejności ?






Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger