lipca 27, 2015

[RECENZJA] TYDZIEŃ Z BIELENDĄ. Skin Clinic Professional MEZO Terapia Korygująca - Aktywne serum korygujące ANTI-AGE dzień/ noc

Witajcie!

Jak Wam minął weekend? Ja jestem trochę rozczarowana pogodą :( W sobotę było tak ładnie, ciepło, ale postanowiłam, że przeznaczę ją na porządki domowe, a nad Zegrze wybierzemy się w niedzielę. Niestety jak na złość wczoraj było buro, ponuro i cały czas zanosiło się na deszcz. No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej miałam czas, aby poprasować ubrania.

Prezentując ostatnie nowości dostałam kilka zapytań o serię korygującą Bielendy. Używam jej już od jakiegoś czasu dlatego postanowiłam podzielić się moją opinią na jej temat. Jako pierwszy produkt z tej serii wpadło do mojej kosmetyczki Aktywne serum korygujące. Kupiłam je podczas promocji -49% na Dzień Matki  w Rossmanie. Bardzo lubię produkty z kwasami, ale krem złuszczający Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym okazał się zbyt mocny i bardzo wysuszył moją skórę. Próbowałam również Ziaji Liście Manuka. Tutaj krem na noc był w porządku, ale w połączeniu z tonikiem i żelem do twarzy również zbytnio wysuszał moją skórę. Tym razem postawiłam na Bielendę.





SKIN CLINIC PROFESSIONAL Aktywne serum korygujące ANTI-AGE dzień/ noc 

Profesjonalny kosmetyk do cery z niedoskonałościami, mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi.
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA BADANIAMI
Niedoskonałości znacznie zredukowane 91%
Wyraźnie młodszy wygląd skóry 85%
Testy IN VIVO przeprowadzone pod nadzorem lekarzy dermatologów na grupie 25 kobiet przez okres 6 tygodni wykazały, że stosowanie serum w połączeniu z kremem powoduje cofnięcie biologicznego wieku skóry o 10 lat!
● Redukcja porów i błyszczenia skóry
● Rozjaśnienie przebarwień
● Dodanie blasku i korekta jakości skóry

Działanie

Aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.

Profesjonalne serum zawiera wysoką dawkę silnie działających składników aktywnych.
KWAS MIGDAŁOWY delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
KWAS LAKTOBIONOWY złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
WITAMINA B3 wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne – trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.

Efekt

Skóra wygląda na młodszą – jest gładka, jędrna, matowa, aksamitna w dotyku, pełna blasku, o jednolitym kolorycie – po prostu ładniejsza. Pory zwężone, przebarwienia rozjaśnione, niedoskonałości zredukowane i mniej widoczne.

Stosowanie

Kilka kropli serum wmasuj rano i wieczorem w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijaj okolice oczu i ust. Stosuj samodzielnie lub jako bazę pod Aktywny krem korygujący SKIN CLINIC PROFESSIONAL. UWAGA! W zależności od stopnia wrażliwości cery serum można stosować codziennie lub 2-3 razy w tygodniu. Preparat można pozostawić na skórze do wchłonięcia lub zmyć go po 10 minutach letnią wodą.
Dla osiągnięcia maksymalnego efektu – cofnięcia biologicznego wieku skóry o 10 lat rekomendujemy łączne stosowanie serum i kremu z linii SKIN CLINIC PROFESSIONAL


Produkt otrzymujemy w szklanej buteleczce z pipetką. Jest to ostatnio bardzo popularne rozwiązanie, ale również bardzo wygodne. Pomaga w precyzyjnym odmierzeniu ilości produktu. Sam kosmetyk ma bardzo przyjemną , żelową konsystencję. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Lekko matuje skórę, ale absolutnie jej nie ściąga ani nie wysusza. Idealnie nadaje się rano pod makijaż. Trzeba jednak pamiętać, aby zabezpieczać twarz kremem z filtrem UV (obecnie używam azjatyckich kremów BB, które mają wysokie filtry). Na początku stosowałam go 3 razy w tygodniu, ale teraz stosuję codziennie zarówno rano jak i na noc. Jak na razie (a używam już 2 miesiące) nie zauważyłam nadmiernego przesuszenia mojej skóry. 
Zauważyłam natomiast bardzo dużą poprawę jej stanu. Wypryski pojawiają się rzadziej ( ale wyeliminowałam ze swojego jadłospisu krowie mleko, które podejrzewam o pogorszenie stanu mojej skóry). Poza tym jeśli już coś wyskoczy to dużo szybciej się goi i nie pozostawia po sobie aż takich przebarwień. Skóra jest ładna, wyrównana, a przy tym naprawdę rozświetlona. Wygląda na wypoczętą. Nie zauważyłam jednak, aby rozjaśniło dotychczasowe przebarwienia. Nimi zajmę się już po lecie standardowym już kwasem migdałowym lub innym.
Podsumowując bardzo polubiłam się z tym produktem. Tak bardzo, że dokupiłam również resztę serii. Ale o pozostałych produktach dowiedzie się niebawem.

Miłego dnia! :)
Pozdrawiam.

30 komentarzy:

  1. kiedyś sprawdzę serum z bielendy, póki co dermedic i delia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kusi kolejnym razem przetestować serię nawilżającą :)

      Usuń
  2. myślałam o nim kiedyś ale wszyscy używają go do bardziej problematycznej skóry a ja takiej nie mam, więc to chyba nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest pomocny u osób które mają przebarwienia i chciałyby ogólnie rozjaśnić cerę. Ja bardzo lubię produkty z kwasami.

      Usuń
  3. Ciekawie wygląda :) ja mam olejek oczyszczająco matujący z Bielendy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiałam się nad nim, ale odstraszyła mnie trochę ta parafina w składzie.

      Usuń
  4. To nie pierwsza recenzja tego kosmetyku, którą czytam :)
    Coraz bardziej mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to kupiłam go przez przypadek, korzystając z dużej promocji. Ale myslę, że nie jest to moje ostatnie opakowanie.

      Usuń
  5. Kurde ja byłam w Rossmanie chciałam to kupić ,ale nie ma. A pragnę miec to serum ponieważ chciałam coś kupić z kwasem migdałowy. I po pozytywnej twojej opinii tez chciałabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety prawda trudno dostać produkty z tej serii. Ale wejdź na internetowy sklep Rossmann. Tam można odebrać zamówiony produkt w danym sklepie

      Usuń
  6. Nie miałam tego serum, ale opis brzmi zachęcająco -moje obecne się kończy więc rozejrzę się za tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoja skóra lubi produkty z kwasami to polecam :)

      Usuń
  7. Brzmi bardzo kusząco! Ja również zastanawiam się nad wyeliminowaniem mleka, choćby na próbę... tylko jak to tak kawkę bez mleka? ;( Nie wyobrażam sobie ;D Ale chyba muszę w końcu spróbować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piję z sojowym, albo z ryżowym. Polecam sojowe Alpro bez dodatku cukru. To nie to samo, co zwykłe mleko, którego smak bardzo lubię, ale zawsze jakiś zamiennik :)

      Usuń
    2. Próbowałam już sojowego i ryżowego i dla mnie są nie do przełknięcie niestety ;p

      Usuń
    3. Hmmm to może migdałowe, kokosowe? Albo takie zwykłe tylko bez laktozy, chociaż tego ostatniego nie piłam więc nie wiem jak smakuje.

      Usuń
  8. na jesień na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na jesieni planuję kurację mocniejszym preparatem z kwasem migdałowym, gdyż zostało mi sporo przebarwień. W tamtym roku kuracja taka dała spektakularne efekty :)

      Usuń
  9. Jej chyba się także skuszę. Bardzo lubię kosmetyki z tej firmy. Używałam krem złuszczający z Pharmaceris 5% -polecam. 10% być może był za mocny dla ciebie. :)
    Zapraszam do mnie na Bloga http://blackrosee.wix.com/blackrose
    :p Będę zaglądać częściej. Pozdrawiam.
    Instagram: https://instagram.com/black.rose_e/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pharmaceris z kwasami też miałam, ale Bielenda spisała się lepiej choć to w Pharamceris było więcej kwasów.. jednak przeszła u mnie bez większych efektów na skórze.

      Usuń
    2. Pharmaceris bardzo ładnie likwidowało rozszerzone pory, ogólnie nie było złe, ale równiez uważam że Bielenda jest lepsza i delikatniejsza. Mogę spokojnie używać codziennie, a nawet 2 razy dziennie.

      Usuń
  10. Miałam to serum już dwa razy, za każdym razem stosowałam na noc i wyleczyłam swoje niedoskonałości skóry. Zmniejszył ślady po nich, a także sam drobne krostki i grudki. Jedna z moich ulubionych serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno nie ostatnie moje opakowanie tego serum chociaż mam ochotę na serię z retinolem.

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger