Dzisiaj szybki wpis prysznicowy. Wiem, że standardowe żele pod prysznic, zawierające SLS mają tak samo dużo fanów jak i przeciwników. Ja nie zauważyłam ich negatywnego działania na moją skórę dlatego zawsze chętnie do nich wracam.
Dove, Purely Pampering Coconut Milk & Jasmine Petals, Shower Gel (Rozpieszczający żel pod prysznic) Otocz swoje ciało słodkim zapachem mleczka kokosowego i eterycznymi nutami płatków jaśminu, zapewniając swoim zmysłom kojącą terapię. O piękną skórę i jej odpowiednie odżywienie zadba formuła Nutrium Moisture™. Codzienne stosowanie pozwala zachować ten efekt na długi czas.
Cena: 16zł / 500ml
Muszę się przyznać, że bardzo lubię żele Dove za ich kremową konsystencję oraz gęstą pianę , którą dają. I głównie dlatego regularnie je kupuję. Produkty te mają bardzo charakterystyczny, lekko mydlany zapach w tle. W tym żelu nie wyczułam jakoś mocno zapachu mleczka kokosowego, ale można odnaleźć delikatne nuty jaśminu. Uwielbiam ten żel używać podczas wieczornego prysznicu, zwłaszcza teraz kiedy jest już dosyć chłodno. Żel otula nas ciepłym, delikatnym zapachem , który mnie bardzo relaksuje. Zapach delikatnie pozostaje na skórze przez pewien czas.
Żel dobrze myje skórę oraz jej nie wysusza. Nawet mam wrażenie, że odrobinę ją nawilża. Ja natomiast zawsze wieczorem nakładam dodatkowo olejek lub balsam.
Gdy mi się skończy to na pewno kupię kolejne opakowanie. Mam ochotę na wersję o zapachu pistacji i kwiatu magnolii.
A może Wy mi polecicie jakieś zapachy idealne na jesienne wieczory?