kwietnia 17, 2017

Trochę spóźniona KOLOROWA NIEDZIELA - Lovely K*Lips

Witajcie!

Przepraszam, że nie było wczoraj KOLOROWEJ NIEDZIELI. Po raz pierwszy byłam świąteczną gospodynią. W tym roku nie było obiadku na lenia i mamusi tylko jednego dnia gościliśmy rodziców a następnego teściów. Dlatego przygotowania całkowicie mnie pochłonęły. Niemniej jednak jestem z siebie dumna, gdyż udało mi się zrobić wszystko, co sobie zaplanowalam. 
Wróćmy jednak do tematu dzisiejszego posta, którym jest słynna już na wielu blogach pomadka K*Lips od Lovely.  Czym jest inspirowana to chyba każdy dobrze widzi. Mi to nie przeszkadza jakoś bardzo gdyż jest sygnowana polską marką,  nie wprowadza klienta w błąd.  Każdy z nas umie czytać i widzi że kupuje tańszy odpowiednik. Natomiast nie cierpię podrob z Ebay lub Aliexpress , gdzie wiele osób wierzy że trafiło super okazję i udało się kupić pomadke Kylie dużo taniej. A tak naprawdę kupujemy niewiadomo co.




Zestaw K*Lips to konturowka i pomadka w płynie dopasowane do siebie kolorystycznie. Stanowią naprawdę zgrany duet. Konturowka jest bardzo miękka i komfortowo nakłada się na usta. Można spokojnie nosić ja solo. Drugim etapem jest pomadka w płynie. Nakładamy ja aplikatorem standardowym dla tego typu produktów. Najlepsze efekty osiągniemy gdy należymy ja cienką warstwą.  Po chwili zastyga, ale nie ściąga przy tym ust. Lekko się lepi ale nie jest to uciążliwe. Mat jest bardzo ładny.  Pomadka jest trwała. Spokojnie trzyma się ust przez kilka godzin. Potrafi przetrwać napoje oraz niezbyt tłuste jedzenie. Pamiętajmy aby nie dokładać jednej warstwy na drugą.  Przed poprawka dobrze jest zmyć wcześniejszą warstwę i nałożyć produkt na nowo. Niestety przy długotrwałym używaniu może przesuszac usta dlatego pamiętajmy o odpowiedniej ich pielęgnacji i nawilzaniu. 

Mimo że jest to dobry produkt to nie noszę go zbyt często ze względu na kolor. Wybrałam Lovely Lips który wydawał się ślicznym brudnym różem. Niestety na moich ustach przybiera dziwne brązowo -rudawe tony , które niekoniecznie mi się podobają.  Szkoda , że wybór kolorów jest taki niewielki aczkolwiek może bliżej przyjrze się Pink Poison.
Pomadki możecie kupić w Rossmann w cenie 19.90. Warto spojrzeć na nie podczas najbliższej promocji -49%


Media społecznościowe:


Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger