Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batiste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batiste. Pokaż wszystkie posty

września 25, 2016

POŻEGNANIE LATA - SPOTKANIE PODLASKICH BLOGEREK, BIAŁYSTOK 10.09.2016

POŻEGNANIE LATA - SPOTKANIE PODLASKICH BLOGEREK, BIAŁYSTOK 10.09.2016
Witajcie!

Dwa tygodnie temu miałam okazję uczestniczyć w moim pierwszym spotkaniu blogerek. Długo się wahałam , czy na nie pojechać ponieważ z Warszawy do Białegostoku mam niestety dosyć daleko. Ostatecznie jednak podjęłam decyzję, że jadę. I nie żałuję, ponieważ spotkanie było bardzo miłe i sama nie wiem , kiedy czas nam minął.
Spotkałyśmy się w przytulnej , greckiej knajpce Ilios 







Piękne przypinki zaprojektowane przez agencję NUVISION

Organizatorkami spotkania były Asia i Emilka, które spisały się REWELACYJNIE, gdyż wszystko było dopięte na ostatni guzik.


Pozostałe uczestniczki spotkania to kolejno: Michalina, Ewa , Kamila ze swoją córeczką Kornelią, Bogna i ja .


Fajne są takie kameralne spotkania, gdyż można na spokojnie porozmawiać z każdą z uczestniczek. Tym bardziej, że mamy podobne zainteresowania : kosmetyki !

Bardzo miłym akcentem były bukiety czerwonych róż, które otrzymałyśmy na początku od kwiaciarni FloraQueen.




Dziewczyny zaskoczyły nas również mnogością upominków jakie dostałyśmy od sponsorów spotkania. Całkowicie się nie spodziewałam i przyznam się, że ledwo się z tym wszystkim zapakowałam do domu. Oczywiście recenzje produktów będą się ukazywały na bieżąco na blogu. Jeśli coś szczególnie Was zainteresowało  chciałybyście przeczytać o tym w pierwszej kolejności to piszcie w komentarzach.




SPONSORZY:














Sklepy możecie znaleźć na terenie całego kraju. Na Podlasiu znajdują się:

Białystok - Zachodnia 2A
Choroszcz - Sienkiewicza 28
Ciechanowiec - Plac 3 Maja 8























Pozdrawiam!
Emi :)

sierpnia 14, 2016

[DENKO]#7 LIPIEC

[DENKO]#7 LIPIEC
Witajcie,

mamy już połowę sierpnia, a więc najwyższa pora na rozliczenie się ze zużyć lipca. Nie ma ich zbyt wiele, ale jednak trochę jest.

Legenda:
Świetny produkt!!!
Przeciętny
Uwaga bubel!


Bardzo lubię naturalne produkty i dlatego mam ich w swojej kosmetyczce naprawdę sporo. Ulubionym z nich jest Olej Jojoba. Zawsze go mam w swoich zbiorach. To on sprawia, że moja skóra jest świetnie nawilżona , a włosy lśniące i sprężyste. Zawsze kupuję kolejną buteleczkę. Jest świetny solo, ale także jako dodatek do innych kosmetyków. Całkowicie innym produktem jest Olej Tamanu. To gęsty, zawiesisty olej o charakterystycznym zapachu kostki rosołowej. Jednak zaaplikowany na niedoskonałości i wypryski działa cuda. Isana Vitamin&Joghurt (Recenzja)  to świetny produkt pod prysznic. Ma cudowny, orzeźwiający zapach w sam raz na lato. Natomiast Esencja do Kąpieli Kneipp Totalny Relax to całkowicie odmienna nuta zapachowa. Melisa odpręża i uspokaja ciało, a także zdejmuje z niego wszelkie napięcia. Mydło do rąk Biały Jeleń było w porządku. Dobrze się pieniło i nie wysuszało dłoni, ale nie wyróżniało się niczym szczególnym od innych mydeł. Pozostając w temacie żeli skończyłam również Rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco (Recenzja) . Bardzo lubię te produkty, ale chyba jednak Tymiankowy (Recenzja) bardziej mi odpowiadał. Jeśli chodzi o włosy to skończyłam Odżywkę do Włosów z Isana. Miałam nadzieję, że będzie to godny zastępca dla produktu John Frieda (Recenzja) i się nie pomyliłam. Recenzja zbiorcza szamponu i odżywki pojawi się niebawem na blogu. Podczas upałów wspomagałam się suchym szamponem Batiste XXL Volume. Właśnie ta wersja z odrobiną lakieru do włosów jest moją ulubioną. Ulubionym codziennym zapachem lata (i nie tylko) było Avon Pink Little Dress. Uwielbiam wszystkie te wody. Muszę kupić kolejną, ale jeszcze nie wiem na jaki "kolor sukienki " się zdecyduję. Również ładnym zapachem było La Vie Est Belle Lancome. Być może kiedyś się skuszę, ale mam 2 butelki droższych perfum, które należałoby najpierw zużyć. Do śmieci trafiły również 2 odżywki do paznokci. Moja ulubiona Herome Nail Hardener Extra Strong oraz Golden Rose Oxygen Nail Growth. Pierwsza zawsze ratuje mi paznokcie gdy są w kiepskim stanie. Druga miała fają żelową konsystencję , dobrze sprawdzała się jako baza pod lakier i rzeczywiście mam wrażenie, że przyspieszała wzrost paznokci. Jeszcze kiedyś do niej wrócę.


W związku z tym, że w lipcu byłam na kilku wyjazdach wzięłam się również za próbki. Taka jedna saszetka starczyła mi na 2-3 razy więc sporo. Zakochałam się w serii odżywczej Vianek. Kremy są bardzo gęste i treściwe. Świetnie odżywiają i nawilżają skórę. Na pewno kupię pełne opakowania jak skończę to co mam. Krem intensywnie nawilżający również był w porządku, ale jednak nie dał takich efektów jak jego poprzednik. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie krem Bergamo Intensive Snake z peptydami jadu węża. Skóra po nim była idealnie napięta i nawilżona. Muszę poszukać gdzie można go kupić.

I to już wszystkie produkty, które udało mi się ostatnio zużyć.
Jestem ciekawa jak Wasze zużycia w tamtym miesiącu ?

Emi

czerwca 09, 2016

[DENKO] #5 MAJ 2016

[DENKO] #5 MAJ 2016
Witajcie!

Miesiąc maj minął nam bardzo szybko. Pewnie jeszcze szybciej dlatego, że mieliśmy aż dwa długie weekendy więc jeśli ktoś wziął urlop to ten miesiąc pracy był naprawdę krótki. Krótki, czy nie krótki to i tak nie zmienia to faktu, że nazbierało mi się trochę zużytych kosmetyków. A więc nie przedłużając zapraszam Was na krótkie recenzje.

Legenda:

Świetny produkt!
Przeciętny.
Uwaga bubel!!!



1. Anatomicals, śmiesznie owocowy żel pod prysznic. [RECENZJA] - miał ładne opakowanie i przyjemny , owocowy zapach. Jednak był dosyć rzadki i niewydajny. raczej nie kupię ponownie. Obecnie kończę żel z Oryginal Source.

2. VASELINE® Intensive Care Cocoa Radiant [RECENZJA]. Bardzo dobry, głęboko nawilżający balsam o pięknym zapachu kakao. Chętnie do niego wrócę, ale raczej zimą. Obecnie używam balsamu z Douglas.



3. Avon Naturals Hair Care, Stand Strength. [RECENZJA] Pisałam o niej ostatnio. Bardzo przyjemna odżywka w sprayu. Niestety nie wiem, czy jest jeszcze dostępna w ofercie Avon. Obecnie używam odżywki wygładzającej w sprayu Ziaja.

4.  BATISTE Dry Shampoo Tropical [RECENZJA] Bardzo lubię suche szampony Batiste, ale ten męczył mnie bardzo swoim zapachem. Kupię, ale w innej wersji zapachowej. Obecnie zużywam miniaturkę XXL Volume.


5. Caviariste PerLique , Theo Marvee [RECENZJA] Bardzo przyjemny tonik o ciekawej, żelowej konsystencji. Świetnie się sprawdzał jako serum nawilżające więc jeśli go gdzieś znajdę to być może kupię ponownie. Obecnie używam mgiełki różanej z Evree.

6. BIELENDA, Light Cream with triple action of acid AHA, PHA. Krem rozjaśniający, który był uzupełnieniem kuracji kwasem glikolowym. Na opakowaniu jest napisane, że jest to krem na dzień i na noc. Dla mnie jednak stosowany dwa razy w ciągu dnia był zbyt mocno wysuszający i złuszczający. Poza tym na noc był za lekki. Natomiast stosowany rano dobrze współgrał z makijażem. Zauważyłam również rozjaśnienie przebarwień dlatego chętnie do niego wrócę jesienią. Tym bardziej, że na pewno będę kontynuować kurację kwasami. Obecnie używam krem z Uriage.

7. ECOSPA, Spirulina ekstrakt glicerynowy. Bardzo lubię półprodukty. Ten świetnie się sprawdzał jako dodatek ujędrniający do glinek. Twarz była fajnie nawilżona i ujędrniona. Czasem dodawałam także do masek na włosy dzięki czemu były lepiej nawilżone. Kupię.

8. BIELENDA, Skin Clinic Professional, Super Power Sleeping Mezo Mask.[RECENZJA] Bardzo lubię tę serię z kwasami od Bielendy. Wszystkie produkty spisały się u mnie rewelacyjnie i na pewno do nich wrócę, gdy (odpukać) stan mojej cery się pogorszy. Nie używałam jej regularnie. Zazwyczaj wtedy, gdy widziałam , że coś zaczyna się wykluwać na twarzy. Obecnie mam też maskę nocną różaną ze Skin 79

9. Organiczne Błyskawicznie Wygładzające Serum Wokół Oczu Olej Kokosowy Virgin. [RECENZJA] . Krem pod oczy o bardzo dobrym składzie, świetnej konsystencji i zapachu. Niestety nie nawilżał na tyle dobrze, abym chciała do niego wrócić. Obecnie używam kremu pod oczy z Sylveco.

10. L'BIOTICA, Regenerujący krem do rzęs. Jakoś zmęczyłam ten krem, ale trwało to bardzo długo. Wcierałam go zarówno w linię rzęs jak i w brwi. Niestety nie polecam. Nie widziałam żadnych efektów. No może włoski były bardziej odżywione i błyszczące. Obecnie mam moje ulubione serum 4LongLashes.


11. MAYBELLINE, Super Stay 10h lip tint. Bardzo dobry produkt, który wpijał się w usta i nawet jeśli wierzchnia, błyszcząca warstwa się starła to usta i tak były zabarwione. Mój był w ciemnym, różowo-fuksjowym kolorze więc raczej rzadko go używałam. Niestety zmienił zapach więc go wyrzucam. Gdyby nie to, że teraz częściej noszę matowe pomadki na ustach to myślę, że skusiłabym się ponownie, ale na jaśniejszy odcień.

12. REVLON, Viral Radiance. Szminka, która dostałam w prezencie do jakiegoś zamówienia internetowego. Jest beznadziejna, ma brzydki bordowo-brązowy kolor z perłowymi drobinkami. Proponowałam koleżankom, siostrom ale nikt nie chciał więc trafia do kosza.

13. LADYCODE by Bell, Lip Tint. To był bardzo dziwny produkt, wazelina do ust , ale w neonowym różowym kolorze. Niestety nie polubiłam się z nią. Bo jako szminka była bardzo nietrwała, a jako balsam zbyt mało nawilżająca. Zdecydowanie bardziej lubię moje masełka z Nivea.

14. AVON, Plump Pout . Błyszczyk powiększający usta. Powiem Wam, że bardzo lubiłam ten produkt. Delikatnie chłodził i mrowił usta i rzeczywiście były one odrobinę powiększone. Miał delikatny, brzoskwiniowy kolor i ładny połysk. Chętnie do niego wrócę. Minusem jest to, że na dnie zostaje sporo produktu, którego nie da się wydobyć :(


15. MAYBELLINE, Lash Sensational. Kupiłam tę mascarę, bo była bardzo chwalona na blogach. Niestety nie polubiłam się z nią. Bardzo trudno było mi rozczesać rzęsy, niemiłosiernie mi je sklejała, a poza tym strasznie się odbijała. Nie wiem może to kwestia tego, że przez nieuwagę wzięłam wersję wodoodporną. Nie kupię więcej. Obecnie mam maskarę z Eveline.

16. LOVELY, Curling Pump Up Mascara. Nie pierwszy i nie ostatni raz w moim denku. Mam kolejne opakowanie w zapasie.


17. ZIAJA, BB aktywny krem na niedoskonałości. Jeżeli dla kogoś naturalnym kolorem skóry jest pomarańczowa skwarka rodem z solarium to polecam. Totalny bubel o okropnym kolorze i konsystencji. Ogromny minus dla Ziaji, którą ogólnie bardzo lubię. Jednak jeśli BB to tylko ten oryginalny, azjatycki.



18. ISANA, zmywacz do paznokci z acetonem. Również mój stały bywalec. Świetnie zmywa każdy lakier do paznokci. Ściągam nim także hybrydy. Mam już kolejną butelkę.



I na koniec garść próbek. Vichy Idealia i Idealia Sleep utwierdziły mnie w przekonaniu, że ta firma ma w swoich kosmetykach jakiś składnik, który mnie uczula. Dlatego tylko nie kupię ich filtrów , które są tak chwalone. Rival de Loop maseczka oliwkowa, dawała bardzo fajne nawilżenie i odświeżenie, bardzo lubię te saszetki. Z ampułkami Rival de Loop kiedyś lubiłam się bardziej, teraz konsystencja tych nawilżających jest dla mnie jakaś nieprzyjemna i lepka. Ale nawilżenie jest dobre. Avon Nutra Effect - Avon jak zwykle dużo obiecuje, ale wyciąg z nasion chia w tym kremie jest chyba na ostatnim miejscu. Nieładnie tak oszukiwać! Bielenda Brightening Face Cream SPF 30 to bardzo dobry krem na dzień. Te 2 saszetki starczyły mi na cały tydzień używania. Muszę się rozejrzeć za pełnowymiarowym opakowaniem. Egyptian Magic to krem , który dostałam w jednym z pudełek. Miał gęstą, woskową konsystencję a to za sprawą zawartości wosku pszczelego wysoko w składzie. trochę mnie przestraszył, ale buzia po nocy z nim była przyjemnie nawilżona i odżywiona. Skin 79 Purple BB cream , kocham chyba wszystkie kremy BB tej firmy. Tołpa dermo face zwykły żel do mycia twarzy, nie poradził sobie z demakijażem, nic specjalnego. Matrix So Long Damage miałam próbkę szamponu i odżywki, ale jakoś niczym szczególnym nie przyciągnęły mojej uwagi także raczej sie nie skuszę.

I to już wszystkie produkty, które zużyłam. Opróżniłam moje pudełeczko z próbkami także bardzo się cieszę, gdyż zawsze mi zalegają.

A jak Wam idzie wykańczanie produktów?
Buziaki!
EMI 

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger