Obserwatorzy

środa, 25 listopada 2015

[RECENZJA] SKIN79 Rose Waterfull Mask

Witajcie!

od jakiegoś czasu jestem wierną fanką kosmetyków azjatyckich i powoli poznaję coraz to nowsze produkty. Azjatyckie kremy BB mnie oczarowały i wręcz nie wyobrażam sobie powrotu do drogeryjnych podkładów. Używam ich na zmianę z podkładami.
Dlatego byłam niezmiernie zaskoczona i uradowana, że udało mi się wygrać w rozdaniu u ANGEL maseczkę różaną SKIN 79. Tym bardziej mnie to ucieszyło, gdyż sama chciałam sobie ją kupić i tylko czekałam na jakąś fajną promocję.



SKIN79 Rose Waterfull Mask 75 ml. Cudownie relaksująca maska do twarzy, która podczas snu delikatnie złuszcza skórę, wybiela ją i głęboko nawilża, po to, byś rano mogła cieszyć się zdrową cerą pełną naturalnego blasku. Woda z róży damasceńskiej zapewni natychmiastowy wzrost wilgoci w skórze. Delikatne kwasy AHArozpuszczają martwe komórki naskórka, wygładzając strukturę skóry a także kontrolując wydzielanie sebum. Woda różana jest bogata w bioflawonoidy, m.in. kwercynę oraz lotne olejki eteryczne. Działa antyseptycznie, przeciwzapalnie i kojąco. Oczyszcza, poprawia napięcie skóry, nadaje jej zdrowy koloryt.  
Sposób użycia: wieczorem, po oczyszczeniu twarzy i użyciu tonera nakładamy Rose Waterfull Mask. Warstwa nie może być zbyt gruba. Pozostawiamy do wchłonięcia. Rano maskę zmywamy i ponownie tonujemy skórę. Stosować dwa razy w tygodniu.




Maseczkę otrzymujemy w uroczym , przeźroczystym słoiczku z ornamentami różanymi. Słoiczek jest standardowy jak przy kremach, ale jest zaopatrzony w dodatkową szpatułkę. To bardzo ciekawe i higieniczne rozwiązanie jeśli nie chcemy w swojej masce grzebać palcami.
Pierwsze co da się wyczuć po odkręceniu słoiczka to bardzo intensywny zapach róży. Jest on bardzo podobny do zapachu olejku EVREE MAGIC ROSE więc jeśli jego zapach nie przypadł Wam do gustu to z tym również może tak być. Ja cale szczęście bardzo lubię różane zapachy i często z premedytacją wybieram kosmetyki z tym olejkiem. Inna kwestia to taka, że moja skóra lubi olej różany.
Maseczka ma żelową konsystencję, ale po nałożeniu jej na skórę staje się wodnista. Produkt jest bardzo wydajny i wystarczy niewielka ilość , aby pokryć całą twarz. To ważne, żeby nie nakładać go zbyt dużo gdyż maseczka praktycznie się nie wchłania. Pozostawia na skórze delikatny film, który należy rano zmyć. Rano po zmyciu produktu skóra jest bardzo dobrze nawilżona i niezwykle miękka. Ma się ochotę już nic więcej na nią nie nakładać. Ja jednak zawsze pod makijaż nakładam delikatny krem lub serum.
Przy regularnym używaniu maseczka ładnie odżywia i nawilża skórę. Niestety nie zauważyłam, aby jakoś mocno wpłynęła na rozjaśnienie przebarwień. W tej kwestii mam wrażenie, że lepiej sprawdza się wspomniany wcześniej olejek Evree lub maseczka nocna BIELENDA PROFFESIONALL SUPER POWER MEZO SLEEPING MASK. Niemniej jednak jestem bardzo zadowolona z jej działania nawilżającego. Buzia po niej jest rozświetlona i wygląda po prostu zdrowiej. Dlatego polecam osobom,  które własnie takiego efektu oczekują.

Maseczka w cenie regularnej kosztuje 70,00 zł , a obecnie możecie ją kupić w promocyjnej cenie 59,99 zł na stronie dystrybutora SKIN79

A jakie są Wasze ulubione maseczki? Stosujecie maski całonocne? Czy raczej zmywacie je po 10-15 minutach?

Informuję, że post nie jest sponsorowany.

10 komentarzy:

  1. Stosuję całonocną maskę z Bielendy na noc, bo polubiłam taką formę pielęgnacji twarzy :) Olejek z Evree u mnie również się świetnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko, że nie radzi sobie z przebarwienia i :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się bardzo fajnie dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga :( ale opakowanie mnie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię wszystkiego co różane. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkt nie dla mnie nie mam przebarwień. Cena powala :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo intryguje mnie ta maseczka.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !