Obserwatorzy

sobota, 20 sierpnia 2016

[RECENZJA] AVON, PINK LITTLE DRESS


Witajcie,

dzisiaj krótki post z serii zapachowej. Jeśli chodzi o kosmetyki Avon to mam do nich sentyment. W czasach gimnazjum i liceum moja mama była konsultantką tej firmy, ale to głównie ja zajmowałam się prowadzeniem tej działalności. Kosmetyki trafiały głównie do moich koleżanek ze szkoły. W sumie chyba od tego zaczęło się moje zainteresowanie makijażem i pielęgnacją. Z wielką niecierpliwością czekałam aż kurier dostarczy mi paczkę i oczywiście nowy katalog.
Obecnie kosmetyków Avon mam w swoich zbiorach coraz mniej. Ale są takie produkty do których chętnie wracam. 
Jednym z nich jest zapach Black Little Dress. Jest bardzo elegancki i kobiecy. Zużyłam go kilka butelek i trochę mi się znudził. Jednak w ofercie firmy znalazłam inne ciekawe zapachy z tej serii. Tym razem zdecydowałam się na "małą różową".


AVON PINK LITTLE DRESSPoczuj urok młodości w klasycznej i kobiecej odsłonie dzięki `Little Pink Dress`. Ta woda perfumowana to harmonia delikatnych płatków jaśminu i bogactwa piwonii na bazie zmysłowego piżma. 


Nuty zapachowe: jaśmin, piwonia, piżmo

Zapach ten jest dużo lżejszy i bardziej świeży niż wersja podstawowa. Niemniej jednak nadal pozostaje bardzo elegancki i kobiecy. Dzięki swojej delikatności idealnie nadaje się na upalne dni gdyż nie przytłacza swoim zapachem. Dla mnie jest to świetny zapach na co dzień. Jeśli chodzi o trwałość to na mnie trzymały się w miarę dobrze przez kilka godzin. Jeśli chciałam jeszcze wyjść gdzieś po pracy to wówczas spryskiwałam się po raz kolejny.
Jednym słowem bardzo polecam zwolenniczkom delikatnych, kwiatowych i romantycznych zapachów. Zdecydowanie mam ochotę wypróbować także inne wersje z rodziny Little Dress od Avon :)

Miłej soboty!
EMI

11 komentarzy:

  1. Czyli coś dla mnie :)
    Zapraszam przy okazji do mnie na urodzinowe rozdanie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedne perfumy z Avon i wprost je ubóstwiam :) Pięknie pachną i baaaardzo długo się utrzymują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno temu miałam tę czarną wersje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja coś ostatnio z kosmetykami Avon się rozmijam...nic nie mam i nic z nich nie kupuję, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję black i jest dość ciężka, ale czasem lubię je używać. Myślę, że te polubiłabym bardzo mocno, bo lubuję się w takich zapachach. Ale już od dawna nie zamawiam z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam i bardzo podobał mi się ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie delikatne zapachy, więc chyba coś dla mnie. Buteleczka też sama w sobie jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie wąchałam:) ale te nuty zapachowe powinny mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam je i byłam zadowolona :) jeśli chodzi o Avon to lubię ich wody perfumowane, kuleczki brązujące, kosmetyki do pielęgnacji już nieco mniej

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba mogłby być również mój zapach ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !