Witajcie!
Bardzo lubię kosmetyki azjatyckie i nie powiem tworzą one w mojej kosmetyczce już całkiem sporą gromadkę. Zawsze byłam sceptycznie nastawiona przede wszystkim do kremów BB, ale głównie dlatego, że używałam tylko tych polskich odpowiedników. Miały brzydkie kolory, słabo kryły i w ogóle całkowicie mi nie pasowały. Wszystko się zmieniło, gdy poznałam oryginalne , koreańskie produkty tego typu. Momentalnie się w nich zakochałam. Ostatnimi czasy, dzięki uprzejmości sklepu My Asia miałam możliwość testowania kilku produktów marki Holika Holika. Dzisiaj opowiem Wam o pierwszym z nich, czyli właśnie kremie BB.
Holika Holika Moisturizing Petit BB Nawilżający krem BB
Pojemność 30 ml
Pojemność 30 ml
- Długotrwale nawilża
- Wyrównuje koloryt skóry
- Kryje niedoskonałości, zaczerwienienia
- SPF 30 PA ++
Holika Holika Moisturizing krem BB polecany jest do każdego rodzaju skóry wymagającej nawilżenia.
Produkt doskonale kryje niedoskonałości, przebarwienia, zaczerwienienia, wyrównuje koloryt skóry.Formuła kremu zawiera kwas hialuronowy, który długotrwale i dogłębnie nawilża skórę oraz działa przeciwzmarszczokowo.
Produkt doskonale kryje niedoskonałości, przebarwienia, zaczerwienienia, wyrównuje koloryt skóry.Formuła kremu zawiera kwas hialuronowy, który długotrwale i dogłębnie nawilża skórę oraz działa przeciwzmarszczokowo.
Kosmetyk chroni przed promieniowaniem UV SPF 30 PA ++ .
Produkt ma bardzo przyjemną, gęstą i kremową konsystencję. Czuję się niemal jakbym nakładała na twarz mocno odżywczy krem do twarzy. W związku z tym jest on także bardzo wydajny. Niewielka ilość starcza na dokładne pokrycie całej twarzy. Krem ładnie kryje niedoskonałości i zaczerwienienia. Nie jest to może pełne krycie, ale radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Nie smuży, nie tworzy plam. Ja kremy BB najchętniej nakładam palcami. Wtedy ich wykończenie najbardziej mi się podoba. Jest naturalne i lekko mokre. Chociaż akurat ten produkt nie jest mocno błyszczący. Mimo swojego nawilżającego działania jest lekko matowy z delikatnym satynowym połyskiem. Jak dla mnie mogłabym go już nawet nie przypudrowywać. Jednak delikatnie to robię, aby przedłużyć jego trwałość i potem bez problemu nanieść pozostałe kosmetyki , czyli bronzer i róż. Krem utrzymuje się na mojej buzi przez cały dzień. lekko ściera się z brody , czy nosa ale ja niestety mam tendencję do np podpierania się rękami. Także akurat to mu mogę wybaczyć. Jednak miło zaskoczyło mnie to, że jest bardzo komfortowy na twarzy. Nie używam mocno matującego pudru do wykończenia, a mimo to czasem , gdy podkład jest mało mokry czuję dyskomfort i ściągnięcie na policzkach. Przy tym produkcie nic takiego nie występuje. Dużym plusem jest też jego cena. Kosztuje ok 35zł dlatego jeśli nie mieliście wcześniej tego typu produktu to warto zacząć właśnie od tego.
Jedynym minusem, który zauważyłam jest jednak jego kolor. Jest on dla mnie zdecydowanie za jasny i mimo tego, że lekko dopasowuje się do mojej karnacji to i tak wyglądam w nim blado. Oczywiście można to naprawić nakładając większą ilość bronzera czy mieszając go z innym podkładem. Jestem po prostu po wakacjach dosyć mocno opalona, głównie na ciele. Ale myślę, że zimą i wiosną gdy trochę zblednę , wówczas będzie idealny i chętnie do niego powrócę.
Ten oraz inne warianty kremów BB Holika Holika możecie zakupić na stronie internetowej My Asia. Wybór jest naprawdę spory i myślę, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Post powstał przy współpracy ze sklepem My Asia. Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o produkcie.