marca 04, 2015

Koreańska Maseczka Rozjaśniająca z Biedronki

Ostatnio będąc w Biedronce i stojąc już przy kasie zaczęłam przeglądać (jak zwykle) stojącą w tym miejscu szafeczkę z kosmetykami. Okazało się, że wśród znajdujących się tam produktów były koreańskie maski w szmatce.
Były dostępne wersje: nawilżająca, wygładzająca, odżywcza i rozjaśniająca. A że bardzo lubię tego typu maseczki postanowiłam spróbować wersji rozjaśniającej. Niestety lubię też szybko rozprawiać się z krostkami na mojej twarzy, co niestety pozostawia ślady. Dlatego też wybrałam własnie tę wersję. Maseczka jest zamknięta w bardzo estetycznie wykonanej biało-czerwonej saszetce. Każdy rodzaj miał inny kolor, co ułatwia znalezienie odpowiedniego wariantu do swojej cery. Jest ona podzielona na 3 mniejsze saszetki. Mamy w jednym produkcie zamknięty cały zabieg pielęgnacyjny.



KROK 1 - PIANKA DO MYCIA TWARZY - głębokie oczyszczanie skóry.

Pianki tej w tym małym kwadraciku było tak malutko, że wyciskałam ją do ostatniej kropli. Bałam się , że nie starczy mi na umycie całej twarzy i szyi. Nawet nie wiecie jak bardzo się myliłam. Po rozmydleniu z wodą okazało się, że zmienia ona swoją konsystencję i robi się jej tak dużo, że spokojnie wystarczyłoby mi na 2-3 razy. 
Po nałożeniu na twarz pianka przyjmuje konsystencję mydła, które zostało nałożone z niewielką ilością wody. I przy myciu również zachowuje się jak mydło, ma zapach mydła. Na pewno bardzo dobrze oczyszcza skórę. Twarz po użyciu tego specyfiku jest czysta "że aż piszczy" i tępa - nie da się gładko przesunąć palcami po skórze. Gdyby to był ostatni etap rytuału to na pewno wysuszyłaby mi skórę. Całe szczęście po niej nakładane są dalsze elementy , niemniej jednak ta część zabiegu najmniej mi się spodobała. 

KROK 2 - SERUM - wspomaga działanie maski

Serum zamknięte w kolejnej saszetce bardzo mi się spodobało. Miało żelową, delikatną konsystencję i było bardzo wydajne. Nauczona doświadczeniem z pianką nałożyłam go tylko połowę na twarz. Produkt bardzo szybko się wchłania i skóra natychmiastowo odzyskuje swój blask oraz miękkość. Serum jest bezzapachowe i bardzo przyjemne w użyciu.

KROK 3 - MASKA DO TWARZY - Rozjaśniająca z wit. C+E

Przejdźmy więc do produktu głównego. Maseczka w postaci kawałka materiału z wyciętymi otworami na oczy, nos i usta była bardzo mocno nasączona żelowym płynem. Przyznam się, że trochę musiałam ją odsączyć, bo niemalże z niej kapało. Ma to też swoje dobre strony , gdyż po zdjęciu maski włożyłam ją z powrotem do płynu i wykorzystałam 2 dni później razem z serum. Maseczka jest bardzo wygodna do nałożenia, jest świetnie nasączona przez co ładnie przylega do twarzy i nie odkleja się. Mogłaby być podzielona na 2 części. Myślę, że wtedy nakładałaby się dużo lepiej. Maska długo zostaje wilgotna a produkt ładnie wchłania się w twarz. Po 20 minutach zdjęłam ją i resztki lekko wmasowałam w skórę.
Musze przyznać , że byłam zaskoczona efektem. Buzia była bardzo dobrze nawilżona i gładka. Przebarwienia lekko się uspokoiły i rozjaśniły. Oczywiście, żeby zauważyć większe efekty pewnie musiałabym ją stosować 2 razy w tyg tak jak rekomenduje producent, ale na chwilę obecną używam kwasu migdałowego raz w tygodniu który ładnie rozjaśnia plamki.

Podsumowując, maseczka bardzo mi się spodobała i na pewno wypróbuję jeszcze wersję nawilżającą - o ile będzie jeszcze dostępna.
Jesli lubicie takie nowinki i macie w pobliżu Biedronkę to serdecznie polecam. Koszt maski to 5,99.

Pozdrawiam!
i życzę miłego dnia


P.S: Mój aparat niestety się zbuntował i robi bardzo słabe zdjęcia :( Szczególnie przy tak brzydkiej pogodzie. Mam nadzieję, że niedługo zaopatrzę się w nowszy model dzięki czemu fotografie będą lepszej jakości.

Poza tym zamówiłam wczoraj Foreo Lunę. Czekam na jej dostawę i już nie mogę się doczekać. 
Miałyście szczoteczki soniczne do twarzy? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?


Informuję iż post nie jest sponsorowany, a produkt kupiony przeze mnie.

14 komentarzy:

  1. Bardzo niska cena, wiec można wypróbować. Zazdroszczę luny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno myślałam o jakiejś szczoteczce sonicznej. Odkąd przeprowadziłam się z małego miasta do Warszawy moja skóra co chwila płata mi figle (a może po prostu się starzeję ;) )Od jakiegoś czasu czytałam dużo opinii na temat tego sprzętu, Myślałam o Clarisonicu , ale trochę zniechęcała mnie wizja dokupowania szczoteczek, co też nie jest małym kosztem. Tutaj nie muszę więcej inwestować w produkt, a poza tym jest promocja na stronie Douglasa i to mnie skłoniło, żeby wreszcie ją zamówić.

      Usuń
  2. Chyba przy najbliższej wizycie w Biedronce musze się w to cudo zaopatrzyć.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na dwa razy to bardzo się opłaca :) Większość maseczek w tej formie kosztuje 10-17 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten płat naprawdę był bardzo mocno nasączony i w opakowaniu zostało jeszcze dużo płynu więc postanowiłam użyć ją ponownie. Nie mam dużego doświadczenia z tego typu maskami i maskami koreańskimi, ale ta mi się spodobała.

      Usuń
  4. kurcze muszę zobaczyć , czy w naszej Biedronce dostanę tą maskę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze były wszystkie rodzaje, ale już ostatki :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować. Za tę kwotę naprawde nie mamy nic do stracenia

      Usuń
  6. O bardzo lubię azjatyckie nowinki w Polsce. Niestety po przeprowadzce mam trochę daleko do Biedry, coraz bardziej żałuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważam tam coraz więcej ciekawych kosmetyków. Aczkolwiek trzeba też sprawdzać ceny bo nie zawsze sa tańsze niż w drogerii.

      Usuń
  7. cena jest ok z chęcią się przyjrzę się biedronkowej maseczce osobiście, a póki co zapraszam do mnie na DIY kosmetyczne i nie tylko
    http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/
    Obserwuję i zachęcam do obserwacji mojego blogasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również dodaję do obserwowanych :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i wyrażenie swojego zdania :) Jeśli Ci się u mnie spodobało, dodaj bloga do obserwowanych i daj mi znać w komentarzu- z przyjemnością odwdzięczę się tym samym.

Do zobaczenia !

Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger