Witajcie!
I mamy kolejny poniedziałek. Kolejny tydzień pracy przed nami. Mam nadzieję, że w weekend naladowaliscie akumulatory i jesteście pełni energii.
W Warszawie śnieg, a ja wrócę do iście wakacyjnego produktu. A mianowicie toniku w atomizerze.
Łagodny tonik-mgiełka o działaniu nawilżającym, przeznaczony do codziennejpielęgnacji cery suchej i wrażliwej, idealnie uzupełnia demakijaż. Dzięki zawartości kompleksu humektantów (mocznik + kwas hialuronowy), zapobiega utracie wody i chroni przed negatywnymi czynnikami. Panthenol,ekstrakt z ziela owsa zwyczajnego oraz cenny olej z kiełków pszenicy łagodzą i przywracają skórze równowagę.
INCI
Aqua, Glycerin, Avena Sativa Straw Extract, Propanediol, Panthenol, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sodium Hyaluronate, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Parfum, Phytic Acid,Dehydroacetic Acid.
Jak wiecie ogromną sympatią darzę produkty firmy Sylveco jak i ich marek-córek i często do nich wracam. Moja skóra nie bardzo lubi się z wacikami i pocieraniem. Dlatego bardzo odpowiada mi taka wersja toniku, która jest w atomizerze. Sama buteleczki jest bardzo ładna z kwiatowym, niebieskim motywem. Atomizer aplikuje nam bardzo komfortową, delikatną mgielke która otula naszą twarz. Produkt ma konsystencję wodnista czyli taką standardową dla tonikow. Pachnie bardzo delikatnie, nienachalnie.
Jeśli chodzi o działanie produktu to jest ono bardzo delikatnie. Tonik ma za zadanie nawilżyć nasza skórę i rzeczywiście delikatnie ja nawilża. Dla mnie stanowi idealną bazę pod dalszą pielęgnację. Na taką wilgotną jeszcze skórę nakładam swoje serum lub po prostu olejek. Tonik sprawia że ten produkt lepiej się wchłania a skóra jest miękka i bardzo nawilzona.
Tonik również świetnie sprawdza się aplikowany na wykonany makijaż. Dobrze scala warstwy makijażu i zdejmuje pudrowosc. Przy mojej suchej skórze to bardzo ważne. Też świetnie sprawdza się do zwilzania masek glinkowych.
Jednak to czym zauroczyl mnie ten tonik to to, że swietnie odświeża skórę. W szczegolnosci podczas upałów bardzo dobrze chlodzil i nie uskadzal makijazu w zwiazku z tym mozna spokojnie uzywac fo kilka razy w ciągu dnia. Też jest to świetny produkt jeśli cwiczycie. Ze mną zawsze jeździł w torbie na siłownię. Również po basenie szybko niwelowal uczucie ściągnięcia skóry po chlorowanej wodzie.
Podsumowując niby takie nic , niby działanie bardzo delikatne gdyż nie poprawia jakoś mocno widocznie kondycji skóry. A jednak w tylu sytuacjach mi pomagał i tak bardzo lubiłam go używać ze chętnie wrócę do niego ponownie. Na pewno bardziej spodobał mi się niż wody termalne. Jeśli jeszcze nie mieliście to serdecznie polecam .
Miłego dnia!
EMI💋