września 06, 2016

[RECENZJA] KRINGLE KANDLE GREY

Witajcie! Dawno nie było postu ze świecami.  Może dlatego,  że w lato rzadziej je odpalam. W długie , jesienne czy zimowe wieczory na pewno będą mi częściej towarzyszyć. Bardzo lubię męskie zapachy. Jakiś czas temu dostałam od koleżanki w prezencie wosk Kringle Candle o kontrowersyjnej nazwie Grey. Nie, nie jestem fanką ani książki ani tym bardziej filmu. 


Na pudeleczku mamy wizerunek faceta w garniturze i krawacie ... a raczej samą jego klatę.  Zapach jest bardzo w moim guście.  Męski,  ale  delikatny i niezbyt ostry, na pewno nie drażni nosa. Mimo dosyć mocnego zapachu nie jest on przytlaczajacy czy duszacy.  Mi ten zapach kojarzy się z eleganckim i nowoczesnym mężczyzną  sukcesu. A jednocześnie z przystojniakiem i uwodzicielem. Chętnie kupilabym takie perfumy mojemu mężowi . I myślę,  że prędzej czy później skuszę się na dużą świecę i tym zapachu , gdyż bardzo fo lubię. 

A Wy macie ochotę spędzić wieczór w towarzystwie Grey'a?

Dobrej nocy!
EMI❤
Copyright © 2016 Uroda Według Blondynki , Blogger