Witajcie! Dawno nie było postu ze świecami. Może dlatego, że w lato rzadziej je odpalam. W długie , jesienne czy zimowe wieczory na pewno będą mi częściej towarzyszyć. Bardzo lubię męskie zapachy. Jakiś czas temu dostałam od koleżanki w prezencie wosk Kringle Candle o kontrowersyjnej nazwie Grey. Nie, nie jestem fanką ani książki ani tym bardziej filmu.
Na pudeleczku mamy wizerunek faceta w garniturze i krawacie ... a raczej samą jego klatę. Zapach jest bardzo w moim guście. Męski, ale delikatny i niezbyt ostry, na pewno nie drażni nosa. Mimo dosyć mocnego zapachu nie jest on przytlaczajacy czy duszacy. Mi ten zapach kojarzy się z eleganckim i nowoczesnym mężczyzną sukcesu. A jednocześnie z przystojniakiem i uwodzicielem. Chętnie kupilabym takie perfumy mojemu mężowi . I myślę, że prędzej czy później skuszę się na dużą świecę i tym zapachu , gdyż bardzo fo lubię.
A Wy macie ochotę spędzić wieczór w towarzystwie Grey'a?
Dobrej nocy!
EMI❤